Bliskość

Dzisiejszej nocy znów przebudziłam się z bolącym pęcherzem (w ciąży często się to zdarza). Mój sen mogę ostatnio przyrównać do sera szwajcarskiego: raz śpię, raz nie śpię i tak w kółko.

Pokój otulony był blaskiem latarni, więc było w miarę jasno bym mogła dostrzec rysy twarzy mojego Yśka. I tak leżąc sobie w ciszy nasłuchując jak spokojnie oddycha musnęłam go ustami delikatnie po policzku, tak by go nie obudzić, a poczuć jego ciepło…

 

 
bliskość - nasza droga do
 

 

Każdy z nas potrzebuje trochę ciepła! Nie tylko my ludzie potrzebujemy trochę bliskości, ale nawet nasze małe sierściuchy. Jeden z nich, na którego właśnie patrzę pisząc tego posta spogląda na mnie z parapetu patrząc mi prosto w oczy swoim maślanym spojrzeniem. Nagle siup i jest już u nas na łóżku wdzięcząc się do mnie poprzez uruchomienie swojej wiertarki (tak mówię na kocie zaloty).

Niektórzy sądzą, że nie mają od kogo poczuć “ciepła”, bo są sami lub się w związku strasznie samotni! Każdy może odnaleźć te ciepło! Każdy może również je dać! Rozejrzyj się w okół siebie, musisz je tylko dostrzec!

Często człowiek ma założone klapki na oczach, otóż trzeba je ściągnąć i otworzyć oczy na oścież! Bo często tak właśnie jest, że człowiek skupia się na skomplikowanych sprawach zamiast skoncentrować się na jaśniejszej stronie życia, przez co dobre uczucia idą precz, a negatywne rodzą się w naszej głowie. Wiem, że życie nie składa się z samych radosnych wydarzeń, że przychodzą także trudne i smutne chwile, ale przestańmy się skupiać na tych złych emocjach i je rozpamiętywać! Odsuń złe myśli i zacznij cieszyć się z tego co masz! Na pewno poczujesz się wtedy lepiej! A i Ty poczujesz  narastające uczucie ciepła na Twoim serduchu!

 
Ancia

 

Print Friendly, PDF & Email