Doceń to co masz

Im człowiek starszy tym ma czasu “mniej” i zarazem dokładniej widzi jak czas szybko przecieka mu przez palce. Wspominam jak byłem młodszy to wcale nie zwracałem uwagi jak szybko przemija. Ciągle jest go za mało, a i tak sporo go człowiek marnuje!

 

doceń to co masz - nasza droga do

 

Co dzień, 6 dni w tygodniu, jestem długo poza domem. Wracam późno z pracy, a żeby być do życia w pracy to kładę się spać o 22 h, co daje mi tak naprawdę tylko 4 h w domciu z moją żoneczką – raczej niewiele, a tyle trzeba jeszcze zrobić… Anetka już na finiszu ciąży, więc wielu rzeczy sama zrobić już nie może. Staram się pomagać jak mogę. Już nie tak odległe ojcostwo powoli zaczyna mi uświadamiać jak niewiele czasu będę mógł poświęcać swojej rodzinie jednocześnie nie zapominając o sobie, uwzględniając do tego moją delegacyjną pracę. Hmm, jak to zrobić… na pewno trzeba się dobrze zorganizować! Mam nadzieję, że mi się uda z pożytkiem dla całej mojej osobistej podstawowej komórki społecznej. Przede wszystkim cieszę się, że wraz z Anetką już pół roku żyjemy bez telewizji, bo to straszny pożeracz czasu był, a jest tyle rzeczy przecież do robienia. Dzięki temu jeszcze bardziej się do siebie zbliżyliśmy! Kolejną rzeczą, którą sobie postanowiłem to codziennie coś zrobić w domu. Nie planować konkretnie, bo różnie z tym bywa. Raz się nie chce albo nie ma chwili, ważne by było to coś dostosowanego do potrzeb i możliwości. Nie jest to nic z góry zaplanowanego i nie jest to nic z codziennych rytuałów w stylu zrobienia jedzenia czy wyniesienia śmieci, bo chociaż człowiek mało spędza czasu w domciu, to i tak wedle zasady entropii zawsze jest w nim coś do zrobienia. O formę też zacząłem bardziej dbać, codziennie rano wstaje 10 minut wcześniej, by zrobić takie swoiste otwarcie dnia w formie porannej gimnastyki jednocześnie likwidując moje poprzednie przyzwyczajenie, czyli rozpoczynanie dnia od kawy i papierosa – głęboko to polecam! Człowiek szybciej się rozbudza i lepiej się czuje oraz ma więcej energii na cały dzień! Z kolei wracając do domu robię sobie sprint po schodach, bo i tak muszę tę drogę pokonać, a tak jednocześnie ćwiczę i skracam czas nawet jeśli o kilka chwil, a mieszkamy na 4 piętrze. Dzięki tym drobnym zmianom naprawdę doszedłem do spostrzeżeń, że pomimo wszystko jest czas na wszystko! Grunt to nie narzekać na brak czasu, bo to już samo w sobie jest stratą czasu! Należy się starać jak najlepiej wykorzystywać ten czas jaki mamy, a wprowadzając drobne zmiany można tyle go zaoszczędzić jednocześnie wiele robiąc! Mam tylko nadzieję, że jak pojawi się nasz Julian będę mógł mu poświęcić maksymalnie dużo czasu!

Yśó
 

a co na to Ancia:

Trzeba czasami zatrzymywać się na przystankach własnego życia i spojrzeć na niektóre sprawy bardziej z boku, by zobaczyć to czego w codziennej gonitwie nie umiemy dostrzec! Są rzeczy mało ważne, ważne i ważniejsze, jednak czasami te rzeczy mało ważne stają się ważniejsze od tych ważnych i tak nie powinno być! Przecież mamy tak wiele! Spójrzcie na to co już macie i doceńcie to!

 

ZROBISZ NAM WIELKĄ PRZYJEMNOŚĆ UDOSTĘPNIAJĄC TEN TEKST DALEJ

 

Print Friendly, PDF & Email