jak ja nie cierpię… narzekania!

Dziś o marudzeniu i narzekaniu słów kilka :)
Chyba wszyscy znają Smerfa Marudę i jego słynny tekst ‘jak ja nie cierpię…’ – u niego w sumie wszystko było na nie ;) Kurcze i wiecie co? Ja też nie cierpię swojego narzekania.
Wszyscy myślą, że jestem ciągle uśmiechniętą chodzącą istotą, bo w sumie kto mnie widzi to potem takie ploty sieje :) Czasami jednak bywają takie chwile, że mam ochotę sobie pomarudzić i wybuchnąć czasami ‘głupim’ tekstem – bo ileż człowiek może tak z radością na twarzy ‘szczerzyć się’ do innych, zwłaszcza wtedy gdy Ci ‘inni’ ‘nie szczerzą’ się do mnie wcale?!
najlepsza odpowiedź na narzekanie to ‘oj tam, oj tam’ :)
Ancia
  • Anonimowy

    Nasza narodowa natura to narzekanie:(

    • tak, ale można coś z tym zrobić :) niech każdy popracuje nad sobą :P