Siejemy rzeżuchę po mojemu :)

Przed Świętami Wielkanocnymi wpadłam na genialny pomysł, żeby wysiać rzeżuchę :) W sumie nic genialnego w tym by nie było, gdyby nie to, że użyłam do tego płatków kosmetycznych. Pomysł był idealny, gdyż dzięki temu w bardzo łatwy sposób mogłam później oddzielić partiami rzeżuchę i użyć ją np. do ozdób wielkanocnych.

Rzeżuchę sieję się bardzo prosto!
Potrzebne rzeczy do wysiania rzeżuchy moim sposobem:
  • podstawa – jakiś pojemnik, cokolwiek co nam utrzyma dobrą wilgotność podłoża
  • podłoże – płatki kosmetyczne
  • kubek z wodą
  • nasiona rzeżuchy
Wykonanie:
  • bierzemy naszą podstawę – ja wzięłam zwykły plastikowy pojemnik
  • wkładamy pojedynczo każdy płatek do wody, namaczamy dobrze płatek i układamy go na wspomnianym wyżej plastikowym pojemniku
  • wysypujemy rzeżuchę na namoknięte płatki kosmetyczne
  • i teraz tylko wystarczy, żeby doglądać naszą rzeżuchę tak by podłoże nie wyschło – jeśli podłoże wygląda na suchsze to uzupełnić trochę wodą uważając by nie połamać młode roślinki
  • jeśli chcemy wysiać na jakiś określony termin rzeżuchę to bezpiecznym okresem będzie wysianie nasion ok. 9 dni przed jej ‘wystawieniem’ lub zjedzeniem
Nie każdy lubi rzeżuchę przez jej specyficzny smak i zapach. Rzeżucha ma jednak dużo wartościowych ‘rzeczy’ w sobie i warto ją jeść.  Aby uniknąć nieprzyjemnego jej smaku najlepiej ją zmieszać z innymi warzywami w surówce/sałatce, wrzucić do talerza z gotową już zupą czy też położyć na kanapce i najlepiej pod spodem pod różnymi innymi dobrociami, które dajemy na kanapkę.
Rzeżuchę, z tego co wiem, je się młodą, która jeszcze nie zakwitła. Ja w tej chwili zrobię dalszy eksperyment i przełożę rzeżuchę do doniczki – chcę sprawdzić na własne oczy jak wygląda kwitnąca rzeżucha. Ciekawe czy mi się uda?! :)
Print Friendly, PDF & Email