Makrela z grilla/ogniska

Wędzone… mówią różnie, że zdrowe, że niezdrowe… jednak naszym zdaniem jak się od czasu do czasu coś takiego zje to się nikomu krzywda nie stanie!
 

Dziś o wędzonej makreli z grilla/z ogniska słów kilka :)

Tego sposobu nauczyła nas bliska znajoma…

Bierzemy wędzoną makrelę, owijamy ją dokładnie sreberkiem (do pieczenia) i wrzucamy ją na ruszt.  Pilnujemy by ryba nie stała w ogniu. Po jakimś czasie (w zależności jak bardzo ciepłą chcemy mieć rybkę) sprawdzamy jej stan i ciepłotę widelczykiem, rozsuwając delikatnie sreberko. Jeśli chcemy by ryba się dalej podpiekła to zawijamy ją z powrotem i dalej pieczemy.
 
Wielkiej filozofii w pieczeniu takim sposobem wędzonej ryby to nie ma :) więc każdy sobie z tym poradzi, o ile w ogóle lubujecie się w wędzonej rybce.

IMG_3634
IMG_3664

Wędzona rybka na ciepło ma przepyszny smak, a jaki aromat! Aż mi teraz ślinka poleciała Uśmiech

Ancia
  • Uwielbiam makrelę;)

  • Cześć Kochana! Powiem Ci szczerze, że czytasz mi w myślach. Kurcze, już kilka dni mam ochotę na łososia i ciągle nie mam okazji… bardzo Ci zazdroszczę tych wędzonych rybek, wyglądają cudownie. :)

    • makrela jest piszna :) łososia też będę musiała skosztować kiedyś :)

  • Pycha! Uwielbiam ryby przygotowywane na powietrzu, zwłaszcza na ciepło z wędzarnika :)

    • a taka ciepła wędzona palce lizać :D