Grzybki w occie + grzybobranie 2014

 
‘Bylibyśmy chorzy’ gdybyśmy nie mogli po lesie pochodzić chociaż raz w roku w poszukiwaniu grzybów!
 
Nie wiem czy Wy też tak macie, ale jak my zbieramy grzyby to włącza nam się konkurencja – ‘kto nazbiera ich najwięcej’ ;) Człowiek się cieszy jak głupi jak znajdzie grzyba :) a jak za długo nic nie znajduje to ma doła, też tak macie?
 
Same chodzenie po lesie ładuje ‘nasze akumulatory’,  sama frajda – no oprócz przeklętych pająków, które znienacka nas atakują, a raczej my wchodzimy nieproszeni w ich pajęczyny, bleee – nie cierpię tego! ;) Ale widok uzbieranych grzybów cieszy nas najbardziej i oczywiście otaczająca nas przyroda! :)

10691849_544428142356126_1829297572_n

 

10534898_1459498457651421_1325679664_n

à propos grzybów, dziś przychodzę do Was z przepisem na grzybki w occie – zazwyczaj suszymy grzyby w suszarce, bo takie najbardziej lubimy Uśmiech albo mrozimy, ale od czasu do czasu mam jednak ochotę na grzybki z octu i fajnie mieć pod ręką mały słoiczek takich grzybków :)
10684149_702984706450752_2076953338_n

A oto przepis, dała mi go moja mama :* i oczywiście nie byłabym sobą gdybym coś sama po swojemu nie zmieniła ;)

Przepis:

Do zamknięcia w słoikach najlepiej nadają się do tego grzyby młode i malutkie: podgrzybki, prawdziwki, maślaki, opieńki. Grzyby czyścimy i myjemy. Z najmniejszych okazów odcinamy nóżki, a troszkę większe grzyby dzielimy na cztery i również odcinamy im nóżki.

Przygotowane grzyby wrzucamy do gotującego się wrzątku i gotujemy je przez ok. 8 minut (mieszamy od czasu do czasu), po czym odcedzamy z wody i zostawiamy na durszlaku by ociekły z nadmiaru wody.

W międzyczasie przygotowujemy zalewę…

skład zalewy (ilość zależna od ilości przygotowanych słoików z grzybkami):

3 szklanki wody

1/2 szklanka octu 8%

1 łyżka płaska cukru

1 mała łyżka soli kuchennej niejodowanej

2 ziela angielskie

3 liście laurowe

oraz

pół łyżeczki gorczycy białej na każdy słoiczek

ewentualnie 2 cienkie krążki cebuli na każdy słoiczek  

Wszystkie składniki zalewy (oprócz gorczycy i cebuli) łączymy w garnku i zagotowujemy. Garnek ściągamy z gazu i wrzucamy do niego ugotowane wcześniej grzyby, mieszamy.

Do małych wyparzonych słoiczków wrzucamy na dno gorczycę i cebulę, a następnie uzupełniamy je do pełna gorącymi jeszcze grzybami z zalewą – ziele angielskie i liść laurowy z zalewy również można rozłożyć na słoiczki.
Słoiczki mocno zakręcam i dostawiam na parę godzin – uzupełniałam słoiki wieczorem, a z rana je pasteryzowałam przez parę minut :)

Mam nadzieję, że i ten przepis Wam przypadnie do gustu :)

Życzę Wam udanego grzybobrania :*

Ancia

ps. polecam zbierać słoiczki po różnych gotowych rzeczach… dzięki temu ma się do czego włożyć np. tegoroczne grzybki :)