Przepis na herbatę odchudzającą – zielona herbata z opuncją i cytryną

Zielona herbata, zaraz za samą wodą, jest idealnym ‘środkiem’ przyśpieszającym wydalanie toksyn z organizmu, przyśpiesza metabolizm, wspomaga odchudzanie. Zielona herbata bogata jest m.in. w witaminy C, E, B i sole mineralne.
 
Opuncja figowa / figa kaktusowa / figa indyjska m.in. przyśpiesza procesy trawienne tłuszczów i cukrów. Bogata jest m.in. w błonnik, witaminę C, wapń i fosfor.
 
Cytryna m.in. przyśpiesza wydalanie toksyn z organizmu, wspomaga odchudzanie, wzmacnia odporność, wzmacnia naczynia krwionośne.  Zawiera m.in. witaminy z grupy B, witaminę C, E, potas, magnez, żelazo, beta-karoten.
 
Zielona herbata + woda + opuncja figowa + cytryna = pyszna herbata
i w dodatku oczyszczająca i odchudzająca :) 

IMG_8693a

Tak, tak wiem, że można kupić gotową zieloną herbatę z opuncją, ale skoro ma się wszystkie składniki to czemu nie zrobić jej samej od podstaw!?

Zieloną herbatę w liściach można łatwo dostać w sklepach, zazwyczaj jest ona na dziale z herbatami. Opuncję trochę ciężej jest znaleźć, my ją dostrzegliśmy wśród ‘dziwnych owoców’ w markecie na dziale ‘warzywa i owoce’ w Tesco – szybko znalazła się w naszym koszyku. Cena jednej opuncji to koszt ok. 3,5 zł (uwaga: jedną opuncją się ‘nie najesz’, jeśli chcesz zrobić z niej coś więcej niż ‘sok’ do herbaty). Jeśli chodzi o cytrynę to jest ona również łatwo dostępna.
 
Jak wykonać taką herbatkę?
 
  • Gotujemy wodę – ugotowaną wodę odstawiamy na 3-4 minuty do ‘ostygnięcia’.
  • Odmierzamy odpowiednią ilość zielonej herbaty – ja to robię za pomocą małego sitka (specjalny zaparzacz do herbaty).
  • Wrzucamy zaparzacz do ulubionego kubeczka i zalewamy wodą.

IMG_8686

W międzyczasie…

  • Bierzemy do ręki papierowy ręczniczek kuchenny i ocieramy nim opuncję – to ze względu na kolce, żeby nam się one nie wbiły do skóry, bo to przecież jest kaktus – musimy tym papierem zetrzeć te kolce. Następnie myjemy opuncję, obcinamy końcówki i obieramy ze skórki. Teraz zostało nam tylko przecisnąć opuncję przez sitko, tak by wydobyć jak najwięcej z niej soku i pozbyć się pestek – pestek niestety jest sporo, są one twarde jak w winogronie. Sam smak opuncji jest dosyć ciekawy, nam trochę przypomina to trochę arbuza, dynię, rabarbar – jest jednak bardzo słodka.

                                      Wyświetl album
 
  • Gdy już nam się pięknie zaparzy herbatka to wlewamy do niej trochę ‘soku’ uzyskanego z opuncji – ja na kubek o pojemności 250-300 ml daję około 5 ml ‘soku’ (miarkę pozyskałam z syropu, który miałam w apteczce), ale oczywiście można dać więcej jak kto lubi (jak kto polubi ten smak :)). Resztę ‘soku’ przechowujemy w lodówce.
  • Dodajemy do tego jeszcze trochę soku z cytryny – polecam wycisnąć troszkę, bo lepiej tak smakuje niż z plasterkiem pływającym w herbacie ;)
  • I to tyle! Wystarczy wypić i cieszyć się chwilą i nowym smakiem ;)
Zauważyłam też, że herbatka ta oprócz tego, że człowiekowi się chce często po niej latać robić siku (to zależy od organizmu człowieka) to fajnie też rozgrzewa, więc jest idealna na jesienno-zimowe dni :)
 
Ancia
Print Friendly, PDF & Email
  • super! muszę się przyjrzeć w tesco, gdzie to jest, bo zrobiłaś mi smaka:)

    • patrz w tych większych Teskach, bo w tych małych nie widziałam