Miesiąc bez słodyczy – podsumowanie wyzwania

Z początku miesiąca listopada dołączyłam do wyzwania FitMamy (fitmama24.pl), które miało na celu powstrzymać się od spożywania słodyczy. Oczywiście FitMama opisała co w tym czasie możemy spożywać, czego unikać, a co jest dozwolone. W związku z powyższym dziś czas na podsumowanie tego miesiąca :)

 

Już się tłumaczę z tych dni zaznaczonych na czerwono:

5 listopada zostałam zaskoczona przez naszego syna, bo poczęstował mnie zrobionym przeze mnie gofrem bez cukru (KLIK) i w sumie byłoby wszystko ok, gdyby nie to, że poczęstował mnie powidłami ze zwykłym cukrem. “Oj mamuśka, mamuśka, myśl w przyszłości do przodu zanim dasz coś dziecku” – te słowa kieruję do siebie :) Na szczęście zrobiłam tylko kęsa.
 
10 listopada zostałam zaskoczona przez moją mamę, bo poczęstowała mnie swoimi nowo zrobionymi powidłami z dyni i pomarańczy (KLIK). Na szczęście nie było w nich dużo cukru.
 
13 listopada, tym razem zaskoczyła mnie teściowa z teściem przynosząc ze sobą do nas eklery z polewą karmelową i ze śmietaną. I w sumie dałabym radę powstrzymać się od ich zjedzenia, ale nasz synek poczęstował mnie takim eklerem, więc znów zrobiłam kęsa. Gdy teście wyszli, na talerzu został jeden ekler, którego niestety zszamałam z wielką radością, dlatego też zaznaczam ten dzień na czerwono.
 
15 listopada, ten dzień wiedziałam z góry, że nastąpi, bo w tym dniu była impreza urodzinowa mojego taty. Moja mama jednak bardzo się postarała i zrobiła dwa serniki jeden na ciepło, a drugi na zimno i chociaż były z małą ilością cukru to zjadłam za dużo kawałków, dlatego też ten dzień zaznaczyłam na kolor czerwony.

podsumowując:
 
28dniowe wyzwanie bez słodyczy
 przy czym zgrzeszyłam przez 4 dni
a przez 24 dni byłam grzeczna :)
 
 
Ogólnie jestem zadowolona z moich poczynań, bo sama nie kupiłam żadnych łakoci. Niestety muszę się jeszcze sporo nauczyć w kwestii odmawiania, szczególnie gdy człowiek zostaje zaskoczony czymś słodkim w swoim własnym domu. Pora się tego w końcu nauczyć, bo mój stan zdrowia ostatnio nie pozwala mi na jedzenie m.in. czekolady, kakao, … – złe wyniki badań :( Poza tym ciężko mi jest odmówić słodyczy w trzecim trymestrze ciąży – w poprzedniej ciąży w ostatnich dwóch miesiącach też miałam do nich ciągoty – WTF??? przepraszam, miało obyć się bez przekleństw ;)

Kochane dziewczęta i chłopaki, jeśli ktoś z Was ma ochotę podjąć grudniowe wyzwanie bez słodyczy to FitMama przygotowała już kolejny miesięczny harmonogram, który znajdziecie tutaj – KLIK

 
Ancia

ps.  już wpadłam na pomysł odnośnie napisania postu
pt. ‘kilka sposobów na odmówienie słodyczy’
 
 
Print Friendly, PDF & Email
  • Cztery dni przy pierwszym podejściu, z czego większość to kęs – jak dla mnie wynik jest sukcesem! PS. Kurcze, najpierw pomyślałam, 1 grudnia – zaczynam, :) ale te święta w perspektywie, jedziemy do Polski, to chyba najgorszy możliwy czas i jeszcze dwa dni przed Bożym Narodzeniem mam urodziny, rodzina mi się obrazi jak odmówię własnego tortu – czy to wymówki…

    • Wyzwanie możesz zacząć od kiedy chcesz :) patrząc na ilość dni w grudniu tych ze słodkościami wcale nie jest taka duża :)

  • Ale jesteś dzielna! praktycznie nic nie zjadłaś słodkiego, co tam jakiś eklerek i kilka porcji sernika, to nie są batony, ciastka i czekolada..ja się też staram ograniczać, ale ostatnio jak mnie doły łapały to się złamałam:/

    • Wiesz jakbym miała takie słodycze w domu to pewnie bym się złamała – od długiego czasu staram się nie mieć słodyczy w domu. Idą święta więc pewnie barek niestety będzie ich pełen, ale na to mam już sprawdzony sposób bo uzbierane słodycze przekazujemy je później innym, dalej ;)