Łosoś z piekarnika

O rybach się różnie mówi, że są nafaszerowane toksynami, chemią, itd. itp. Czy mamy w dzisiejszych czasach jakąś gwarancję, że coś jest w stu procentach zdrowe? Zawsze coś się znajdzie! Nie dajmy się zwariować! Ja jednak wiem, że ryby szczególnie te morskie warto jeść ze względu na ich składniki, które są potrzebne naszym organizmom. Warto po nie sięgać przynajmniej ze dwa razy w tygodniu i nie chodzi o to by zjeść od razu całą rybę na jednym posiedzeniu, tylko podzielić ją sobie na kilka posiłków. 
 
Na przykład łosoś jest jednym z najlepszych źródeł kwasów omega-3, zwłaszcza EPA i DHA. Ryba ta jest można powiedzieć naturalnym lekiem dla osób cierpiących na choroby związane z układem sercowo-naczyniowym, obniża ryzyko ataku serca, zapobiega depresji. Jeśli mamy możliwość to sięgajmy po łososia dzikiego, ponoć posiada mniej ‘dodatkowych niepotrzebnych’ substancji niż łosoś hodowlany, ale tego drugiego nie bójmy się również jeść. Łosoś tak jak wspomniałam jest źródłem omega-3, poza tym zawiera cenne dla organizmu białko, witaminy A, witaminy z grupy B, D, cynk i magnez.
 
W związku z powyższym dziś daję przepis na łososia z piekarnika.
 
 
IMG_8999
Skład (dla dwóch osób):
320 g mrożonego łososia ze skórą
2 łyżki oleju
kilka plasterków czosnku (może być suszony, może być świeży)
sok z połowy cytryny
przyprawy: przyprawa do ryb, czosnek granulowany, odrobina soli
 
 

Sposób przygotowania:

Do żaroodpornego naczynia wlewamy olej, układamy na dnie naczynia jeszcze zamrożonego łososia skórą do dołu. Następnie wyciskamy sok z cytryny bezpośrednio na każdy kawałek ryby, doprawiamy przyprawami i wrzucamy kilka plasterków czosnku.
 
 
IMG_8988

 

Całość wkładamy do nagrzanego do 175°C piekarnika na tryb pracy ‘góra, dół’ na ok. 30 minut, w tym że jeśli góra z przyprawami zacznie nam się ładnie przypiekać to przewróćmy rybę ‘do góry nogami’, by również przyrumieniła się skórka. Po tym czasie ryba jest gotowa do spożycia. Tak przyrządzona smakuje dobrze i na gorąco i na zimno.

 

⇓⇓⇓  FILM   ⇓⇓⇓

 
Moim zdaniem szkoda ryby obtaczać w panierkach z bułki czy z mąki, gdyż zabija jej prawdziwy smak, no chyba żeby zabić zapach mułu.

 

Tak dla ciekawostki innymi rybami, poza łososiem, o dużej zawartości omega-3 są: śledź atlantycki, makrela atlantycka, halibut, sardynki, tuńczyk biały, ostrygi, pstrągi.

ZROBISZ NAM WIELKĄ PRZYJEMNOŚĆ UDOSTĘPNIAJĄC TEN TEKST DALEJ

 

 

Print Friendly, PDF & Email
  • U mnie w domu największym zwolennikiem wszelkich ryb jest najmłodszy z chłopaków, jako jedyny woli rybę od każdego mięsa, a łosoś jest jedną z ulubionych :) Piękny kolor takiego łososia z piekarnika, ja zbyt rzadko korzystam z wygody jaką daje piekarnik, muszę to zmienić :)

    • Ja kiedyś nie miałam piekarnika i jakoś żyłam, później jak już miałam to rzadko i tak pichciłam, dopiero od niedawna mi się po prostu chce :)

  • Łosoś jest świetny i również nie wierzę, że trzeba go ograniczać. Wiadomo, nie codziennie, ale przecież tak, jak z konsumpcją wszystkiego! To dawka czyni z czegoś albo lek albo truciznę;)

    • Dokładnie to wszystko zależy od dawek :)

  • Pingback: Łosoś z brzoskwinią, czyli przepis na rybę na słodko |()

  • Pingback: Ziemniaczane talarki z piekarnika - Nasza droga do...()