Mój pierwszy raz z golarką SHAVE-LAB ZERO


IMG_9959d

 
Dzięki firmie SMARTLINE, która była między innymi sponsorem ostatniego spotkania blogerek (klik) mam możliwość przetestowania golarki SHAVE-LAB ZERO, którą firma posiada w swoim asortymencie.

Na wstępie tylko powiem, że wszystkie wpisy na tym blogu dotyczące recenzji wszystkich produktów są moimi szczerymi opiniami!
 
Moje wrażenia po pierwszym jej użyciu:
 
Golarka, po jej dotknięciu, sprawia wrażenie jakbyśmy trzymali w ręku jakiś luksus, bo materiał z jakiego jest ona wykonana daje właśnie takie odczucie! Z tego co wyczytałam na stronie firmowej (klik) rączka golarki jest zrobiona z chromowanego aluminium oraz ze wstawkami z naturalnego kauczuka. Sami zobaczcie jak pięknie wygląda z bliska!
IMG_9961
Poza tym golarka jak dla mnie ma ciekawy wygląd, kolorystyka jest idealnie do siebie dobrana.
 
A jak sobie radzi SHAVE-LAB ZERO z goleniem?
 
Ja jestem w niej zakochana! Szczerze! To jest moja miłość od pierwszego użycia!
 
Zawsze przed goleniem nóg peelinguję ciało by lekko pozbyć się ze skóry obumarłego naskórka. Dzięki peelingowaniu skóra się też lekko natłuszcza i moim zdaniem golenie lepiej wtedy przebiega, bez strachu, że odrastające włoski wrosną mi się w skórę.
IMG_9968j
Z przyzwyczajenia tak też zrobiłam przed zastosowaniem tej maszynki. Okazało się, że przy goleniu tą maszynką skóra oprócz wody nie potrzebuje wcześniej wielkiego ‘poślizgu’, ponieważ w tym ‘kolorowym’ paseczku nad ostrzami znajduje się ‘nawilżacz’, który z tego co później wyczytałam zawiera w sobie olejek lawendowy, aloes i witaminę E – wow! Goląc w kierunku wzrostu włosa maszynka jakby najpierw lekko nawilżała i natłuszczała skórę, natomiast goląc się nią pod włos to po ogoleniu dostajemy dawkę ‘uspokajania skóry’, co oznacza że skórę mamy zabezpieczoną przed podrażnieniami, czyli idealna na wrażliwe części ciała, np. pachy ;)
 
Co jest jeszcze ciekawe w tej maszynce to to, że główka z ostrzami układa się podczas golenia do naszego ciała!
 
Jedną nogę goliłam bardzo ostrożnie, bo miałam uczucie, że zaraz się zatnę, bo jest bardzo ostra, ale okazało się, że bezpodstawnie się bałam, bo maszynka jest dobrze skonstruowana, że nie wiem jakbym musiała się golić, by się nią zaciąć. Drugą nogę już ogoliłam bez strachu i zrobiłam to o wiele szybciej :) Cztery ostrza świetnie golą! :) Skóra jest gładziutka i nie wyszło mi żadne uczulenie!
 
Nie wiem niestety na jak długo starczają takie jedne ostrza i ‘nawilżacz’, to się dopiero okaże podczas kolejnych zabiegów pielęgnacyjnych mojego ciała :) Myślę, że raczej na długo, gdyż są one bardzo ostre.
 
Taka moja osobista rada: nie płuczcie jakichkolwiek maszynek do golenia w gorącej wodzie, ponieważ to tępi ostrość nożyków!
 
Główka z ostrzami jest wymienna i można zakupić ją za 29 zł, w tym że w opakowaniu jest ich 4 sztuki. Myślę, że nie jest to wygórowana cena pacząc na inne konkurencyjne maszynki do golenia. Jestem bardzo ciekawa innych główek z ostrzami, np. tej…
 
38427174
źródło zdjęcia: 1
 
  
Jeśli chodzi o cenę rączki do golenia to koszt jej razem z czterema wymiennymi główkami z ostrzami to 38 zł.

Firma SMARTLINE posiada bardzo dużo różnych i również ciekawych maszynek do golenia w swoim asortymencie i dla kobiet i dla mężczyzn, które znajdziecie tu – klik! Ja mam maszynkę z linii BASE, czyli jakby podstawowej wersji, która mi się baaaaardzo spodobała! Są są też linie Sport, Premium, Luxury i Exclusive, które również wyglądają bardzo ciekawie.

 

Jakbym miała ocenić tę maszynkę to dałabym jej 
 
ocena 10_thumb[2]punktów
 
na 10 możliwych do zdobycia!
 
To coś znaczy, prawda!?
My love!
 
Ancia
 

  • Ja również jestem z niej zadowolona :)

  • Właśnie jestem na etapie poszukiwania jakieś lepszej maszynki do golenia więc wielkie dzięki za ten wpis! :)

    • :) cieszę się, że trafiła w moje ręce :) pozdrawiam Cię Ruda :)

  • Dziś miałam z nią pierwszy raz, jest bardzo fajna, ale póki co 10 bym jej nie dała ;p

  • Ja tam polegam na jednorazówkach, też mają te nawilżające paski. Za całe 3-5 zł starcza mi taka na miesiąc.