Moja droga do idealnej formy – etap II cz.2 – powrót do wagi sprzed ciąży

brzuch_thumb[2]Pamięcią sięgam kiedy to ja miałam ostatnio płaski brzuch, było to za czasów nastoletnich. Oj, dawno to było! W sumie nigdy nie należałam do osób otyłych, jednak moje ciało z czasem zaczęło zmieniać swoje okrągłości. Wraz z wiekiem przybywało mi centymetrów tu i ówdzie, a najbardziej oberwało się piersiom ;) udom i brzuszkowi :( ! Na talię nigdy nie mogłam narzekać, bo zawsze ją miałam, nawet w trakcie ciąży. Mój brzuch ma raczej tendencję do tycia w przód niż na boki, przez co kilkakrotnie zdarzało mi się od niektórych osób usłyszeć, że pewnie jestem w ciąży, chociaż wtedy nie byłam!

Wrr, bardzo nie lubię tego okresu! Z czasem udało mi się zmienić swoje nawyki żywieniowe, o których wspominałam już nie raz, brzuch jednak ciągle był, może trochę mniejszy, ale ciągle zachowywał formę ‘brzucha ciążowego’, czyli był skierowany do przodu. Niedawno, podczas drugiej ciąży, zrobiłam sobie kursy dietetyczne i staram się żywić zgodnie z uzyskaną wiedzą, chociaż jak to się mówi ‘szewc bez butów chodzi’, w sumie różnie z tym bywa. Teraz jednak się bardzo zmotywowałam i działam, ale póki co miałam mówić o postępach, które uzyskałam do tej pory.
 
Etap II mogę powiedzieć ze spokojem, że został zakończony sukcesem! Mieszczę się we wszystkie swoje ciuchy sprzed ciąży! I chociaż na powyższych zdjęciach dużej różnicy nie widać w Etapie II między częścią 1 a 2, a jednak na centymetrze krawieckim widać różnicę:
 
Moje miary tuż przed porodem /  Moje miary miesiąc po porodzie:
brzuch 105 cm / 91,5 cm = –13,5 cm
talia 89 cm / 77,5 = –11,5 cm
pod piersiami 83,5 cm / 76 cm = –7,5 cm
biodra 103 cm / 100 cm = –3 cm
uda 64 cm / 62 cm = –2 cm
łydka 40 cm / 38,5 cm = –1,5 cm
biceps bez napięcia 26,5 cm / 26 cm = –0,5 cm
biceps z napięciem 28 cm / 28 cm = żadnej zmiany

Podsumowując, ubyło mi ogółem: –9 kg wagi, –39.5 cm
 
Jestem przeszczęśliwa! Działam dalej!

Czy coś się zmieniło od cz.1 (Etap II cz. 1 – klik), czy coś dodatkowego wprowadziłam?

Otóż zmieniło się niewiele:

  • Pożywienie: Nic się nie zmieniło, jest tak samo jak w cz.1, tylko wody może trochę mniej piję i to raczej z lenistwa, więc pewnie znów będę musiała zrobić sobie miesięczne wyzwanie Aquadetox, żeby się jakoś zmotywować  ;)
  • Ćwiczenia: Chodzenie na bieżni i samotne spacery odeszły póki co, ale za to więcej się ruszam. Wymyślam różne zabawy ‘fizyczne’ ze starszym synem, jak np. przeskakiwanie przez miotłę ;) co daje nam przy okazji kupę radochy! Na spacerze natomiast z moimi maluszkami też mam niezły trening, bo pchanie wózka z dwójką dzieci w ciepły dzień albo chodzenie z nimi po schodach, to też daje w mięśnie! :) W domu nadal robię ćwiczenia, ale nie codziennie, a raczej od czasu do czasu: rowerek na leżąco, wypychanie bioder leżąc na plecach, półbrzuszki. W Etapie III chcę zwiększyć intensywność i częstotliwość ćwiczeń. Od wczoraj rozpoczęłam nowe wyzwanie: miesiąc z ćwiczeniami!
  • Pielęgnacja: dodatkowo zaczęłam stosować różne olejki do ciała.
  • Dodatkowe zabiegi: brzuch przestałam obwiązywać, jak również przestałam nosić pas, używam za to tylko bielizny wyszczuplającej jak wychodzę z domu.
Jak widać niewiele się zmieniło w moich postępowaniach. Waga również od ostatniego ważenia się pokazuje niewiele mniej kilogramów niż ostatnio. Moje ciało zaczęło przystopowywać, jeśli chodzi o utratę wagi, w związku z czym wprowadzam w życie kolejny Etap III, czyli
 
redukcja tkanki tłuszczowej + ćwiczeniauzyskanie idealnej dla mnie wagi 60-62 kg
 
Ostatnio obiecałam sobie, że jak osiągnę płaski brzuch to zafarbuję sobie włosy – zrobiłam to jednak  o wiele wcześniej, a to tylko dlatego żeby lepiej się poczuć, w końcu przestałam czuć się staro!

Kolejny etap, czyli Etap III będzie długotrwały, ponieważ nie chcę gwałtownie tracić centymetrów, chcę to robić stopniowo, mam to bardzo przemyślane. Jak się uda otrzymać wagę 62 kg to szykuje się wymiana mojej garderoby, jest to jednak bardzo motywujące!  

Ancia

Print Friendly, PDF & Email
  • Moim zdaniem idziesz jak burza – bardzo szybko osiągnęłaś dobrą formę. Teraz na spokojnie możesz realizować kolejny etap – powodzenia :)

    • Wiesz co, powiedziałam sobie, że jak teraz nie osiągnę to kiedy. W końcu musi mi się udać!

    • Oczywiście, że się uda :*

  • Anonimowy

    Oby tak dalej, pamiętaj jednak, intensywne ćwiczenia=jędrne ciało

    • Tak, trochę motywacji i będą mocniejsze ćwiczenia :)

  • Wiesz, zmotywowałaś mnie właśnie do pozbycia się zbędnych centymetrów! ;) Choć już dawno powinnam się za to wziąć. :)