MORNING QUARTER / WYZWANIE: do lata! PŁASKI BRZUCH w trzy miesiące!

wyzwanie, do lata
Postanowiłam znów sobie zrobić wyzwania, bo coś ostatnio siadłam na laurach i nic nie robię ani z dietą, ani z ćwiczeniami! A wiem, że jak oznajmię o tym na ‘forum publicznym’ to tym bardziej będzie mnie to nakręcało i motywowało do działania!
W mojej głowie zakotwiczył pomysł, by do lata uzyskać płaski brzuch, a dokładniej do dnia 12 lipca, by minęły równe 3 miesiące. Trzy miesiące to nie długi czas, ale w tym czasie jednak można bardzo wiele osiągnąć, o ile będę ciężko nad tym pracować. W tym czasie będę wykonywać swoje wyzwania, ale i podłączę się też do wyzwań organizowanych przez inne osoby. 

Moje wyzwania:

Codziennie:

  • nawadnianie: uzupełnianie płynów przy pomocy aplikacji Hydro Coach (klik
  • nie jeść łakoci: ograniczenie spożywania słodyczy, produktów z cukrem, glukozą, syropem glukozowo-fruktozowym, owoce tylko o niskim Indeksie Glikemicznym
  • spacery długodystansowe: minimum kilometr szybkim tempem
  • piętnastominutowe ćwiczenia: z rana, przed śniadaniem, po wypiciu szklanki wody (250 ml) – kiedyś takie ćwiczenia robiłam przez kilka miesięcy na rozbudzenie się :) Ja na to mówię – ćwiczenia dla lenia he he bo przy nich za bardzo się nie zmęczymy, ale krew zacznie lepiej krążyć. Dzień zaczniemy pełni energii. Ćwiczenia wykonujemy dowolną ilość razy, ale tak by zmieścić się w 15 minutach. Po takich ćwiczeniach należy spożyć obowiązkowo śniadanie.
  • piętnastominutówka morning quarter

 

 
objaśnienie ćwiczeń – przy każdych ćwiczeniach obowiązkowo wciągamy brzuch:
 
  1. rowerek z wyciągniętymi stopami – tę czynność robimy ile się da, ja zrobię minimum 50 razy
  2. podnoszenie bioder – tę czynność robimy ile się da, ja zrobię minimum 50 razy
  3. półbrzuszki (niepełne brzuszki) – tę czynność robimy ile się da, ja zrobię minimum 100 razy
  4. wypychanie na przemian nóg z wyciągniętymi stopami – tę czynność robimy ile się da, ja zrobię minimum 20 razy na każdą nogę
  5. leżąc unosimy najpierw jedną nogę do pozycji pionowej, prostujemy w kolanie, ruszamy tylko stopą góra-dół – tę czynność robimy ile się da, ja zrobię minimum 20 razy na każdą nogę
  6. leżąc na boku unosimy do pionu nogę i kładziemy – tę czynność robimy ile się da, ja zrobię minimum 30 razy na każdą nogę
  7. leżąc na brzuchu, podnosimy się na rękach unosząc klatkę piersiową aż do momentu osiągnięcia napięcia na plecach i brzuchu – tę czynność robimy ile się da, ja zrobię minimum 10 razy
  8. klękamy i robimy skłon do przodu, wyciągając jak najdalej ręce przed siebie – tę czynność robimy tylko raz, na sam koniec ćwiczeń, przytrzymując ostateczną pozycję przez chwilę by się trochę rozciągnąć i odpocząć po ćwiczeniach, głęboko oddychamy. Po tym powoli podnosimy się do pionu i idziemy robić sobie śniadanie.
 
Wyzwania, do których się podłączyłam:
Trochę dużo ;) ale myślę, ze dam radę :)
Poza tym muszę pamiętać też o:

  •  5 posiłków dziennie i mniej więcej o stałych porach, w tym dwa większe i trzy mniejsze.
  • By każdy posiłek zawierał odpowiednią ilość białka. Przyjęłam sobie, że będę spożywać trochę ponad 1 gram na każdy kilogram mego ciała na dzień.
  • By każdy posiłek zawierał zdrowe tłuszcze.
  • By każdy posiłek zawierał dobre węglowodany.
  • By każdy posiłek zawierał warzywa o niskim Indeksie Glikemicznym, w ten sposób mogę jeść ich dowoli.
  • Nie jeść słodyczy i nie pić napojów słodzonych i gazowanych.
  • Pić odpowiednią ilość wody. Pomoże mi przy tym aplikacja Hydrate Coach.
  • Ancia

     
Print Friendly, PDF & Email
  • Imponujące! O brzuchu, a raczej poprawie jego wygląda myślałam już przy okazji zeszłego lata :/ muszę sprawdzić to wyzwanie, a tym czasem adoptuję tabelkę na 15 min poranne ćwiczenia. :)

    • Adoptuj, adoptuj ;) Łatwe ćwiczenia, prawda? Ładnie kształtują sylwetkę :)

  • Pingback: Progresywne podsumowanie miesiąca()