z-DENKO-wani z kwartału pierwszego ;)

projekt denko
 
O projekcie denko usłyszałam po raz pierwszy tak naprawdę od vlogerek ‘urodowych’, na You Tube. Już dawno nie robiłam takiego projektu, czyli zestawie zużytych ostatnio produktów ‘kosmetycznych’ przez naszą rodzinę. Postanowiłam z początkiem roku, że w tym roku co kwartał będę wrzucać takie podsumowanie.
 

Produkty damskie
 
IMG_0207

 
Peeling morelowy antybakteryjny z Soraya, kupiłam go bardzo dawno temu, bo po prostu potrzebowałam peelingu, miałam go chyba z rok, albo i dłużej. Używałam go głównie do peelingowania nóg, przed ich goleniem, świetnie się do tego nadawał. Uwielbiam ten peeling i szkoda, że już mi się skończył, był bardzo wydajny. Czasami używałam go do peelingowania całego ciała, prócz twarzy, bo drobinki te są troszkę za mocne na moją delikatną skórę, a do reszty ciała sprawował się idealnie. Kiedyś o nim pisałam tutaj – klik. Pewnie do niego kiedyś wrócę :)
 
Podkład VICHY Laboratoires – Normaderm Teint – kolor 15 – otrzymałam go kiedyś w ramach konkursu organizowanego przez firmę Vichy. Podkład ten miałam długo, za długo ;) i trochę z czasem przesadziłam, całkowicie w końcu zużyłam go w styczniu tego roku. Dlaczego tak długo zwlekałam? Bo używałam go na przemian z innym podkładem, no i zapomniałam spojrzeć na datę przydatności, ale na szczęście nic mi się nie stało. Podkład ładnie zakrywał mi moje niedoskonałości na twarzy. Kiedyś o nim pisałam tutaj – klik.
 
Kolagenowy żel myjący z Lagenko – próbkę tą dostałam do przetestowania od właśnie tej firmy. Dosyć ciekawy ten produkt, bardzo fajnie oczyszcza skórę, jednak po jej oczyszczeniu miałam uczucie ‘ściągania skóry’, myślę, że ten produkt mógłby się sprawdzić dla osób z mocno przetłuszczającą się skórą.
 
Maseczka do twarzy GRANATAPFEL z Pharmatheiss Cosmetics – maseczkę tą dostałam od właśnie tej firmy. Jestem zakochana w gamie tych produktów GRANATAPFEL! Mam jeszcze kilka innych produktów z tej firmy i naprawdę to są dobre apteczne produkty. Napiszę o nich niebawem na blogu.

Antyperspirant Lady Speed Stick – bardzo lubię tego typu produkty, ale pacząc na datę ważności i na jego zużycie w tym czasie, to zawsze mi pozostaje dużo produktu. Moim zdaniem powinni je robić mniejsze, bo szkoda go później wyrzucać.
 
Jak widać nie jestem mega maniaczką kosmetyków, lubię je używać, ale nie lubię ich nakładać tonami.
 
 
Produkty męskie
 
IMG_0204
Ostatnio zrobiłam Yśkowi przegląd kosmetyków i okazało się, że wielu z nich już upłynął termin ważności i  wymieniłam mu na nowe.
 
Ysiek nie używa zbyt wielu kosmetyków, jak to u mężczyzn często bywa. Najczęściej jest tak, że rzadko sobie coś kupuje, głównie dostaje je od rodziny z jakieś okazji, albo kupuję mu je ja.
 
Kiedyś kupiłam mu męski krem do twarzy i peeling do mycia twarzy z AA i rzeczywiście je używał, ale niestety często o nich zapominał. Według jego zeznań sprawowały się nawet dobrze.
 
Miniaturka Old Spice, którą dostał od znajomej, również mu się spodobała, ze względu na tą firmę i wymiarowość. Idealna do męskiej kosmetyczki lub do kieszeni by wypachnić się po imprezie ;) Ysiek bardzo lubi tą firmę, szczególnie te w sztyfcie.
 
Próbka Gillette PRO 3w1 Instant Hydration, produkt po goleniu, niestety nie zdążył jej zużyć zanim się przeterminowała.
 
Pianka do golenia Gillette Fusion niestety ten produkt nie wpasował Yśkowi, głównie ze względów takich, że on nie używa pianek do golenia, a to z takiej przyczyny, że używa elektrycznej maszynki do golenia. Produkt ten otrzymałam w paczce ‘wyprawce’, w szpitalu, po urodzeniu dziecka.
 

Szampon przeciwłupieżowy Schauma Schwarzkopf, jest tani, wydajny i chociaż Ysiek nie ma w ogóle łupieżu to i tak czasami lubi go często kupować.

Balsam po goleniu Nivea – znacie takie zestawy kosmetyków, które robią w kosmetyczkach i sprzedają je przed konkretnymi świętami? To właśnie w taki sposób Ysiek otrzymał właśnie m.in. taki balsam. Stosuje go sobie jak tylko sobie przypomni, że ma go sobie zastosować po goleniu.
Jakbyście chcieli mu kiedyś coś wręczyć ‘kosmetycznego’ do przetestowania to polecam szampony, żele pod prysznic, żele i płyny do kąpieli, mydła do rąk, kremy do rąk, kremy dla sportowców, balsamy i wody po goleniu, antyperspiranty, perfumy, golarki – według moich spostrzeżeń reszta mogłaby nie istnieć.
 
 
Produkty damsko-męskie
 
IMG_0205


Płyn do kąpieli z Apart bardzo wydajny, bo nie trzeba go wiele używać podczas jednej kąpieli, nie należy on jednak do tych tańszych. Bardzo go polubiliśmy i często kupujemy.
 
Mydło hipoalergiczne do rąk i twarzy z ON LiNE, otrzymałam go kiedyś na spotkaniu blogerek. Jest bardzo wydajny, delikatny i ładnie myje.
 
Szampon arganowy 8w1 Eveline, otrzymałam go również kiedyś na spotkaniu blogerek. Szampon pomimo małego opakowania był bardzo wydajny i dobry dla naszych włosów. Ja osobiście bardzo go polubiłam.
 
Krem do rąk i paznokcie Green Pharmacy, kiedyś był dodany jako gratis do szamponu z tej samej firmy. Ysiek bardzo go lubiał, ja natomiast używałam go sporadycznie, tak to już mam z produktami do rąk.
 
 
Produkty dziecięce
 
IMG_0208


Szampon i płyn do kąpieli dla dzieci powyżej 1 roku życia PINIO, zapach bardzo fajny bo ‘szalona mandarynka’, poza tym bardzo tani, niestety wysuszył skórę naszego JJ’a.
 
Ziajka – kremowy olejek myjący dla dzieci na ciemieniuchę powyżej 1 miesiąca życia – Ziaja – bardzo lubię ten produkt, jest bardzo delikatny i wydajny. Poleciła mi go kiedyś ekspedientka w sklepie i tak już z nami został na stałe. Zazwyczaj tym olejkiem przemywam i głowę i skórę naszych synów podczas kąpieli.
 
Flodomax – maść na odparzenia pupy niemowlęcej – sprawdza się idealnie, tak jak słynny Sudocrem. Otrzymałam go kiedyś na wymiance kosmetycznej podczas jednego ze spotkań blogerskich.
 
Linomag – maść do różnego zastosowania – kiedyś mamy stosowała dla swoich dzieci właśnie Linomag, poleciła mi go pielęgniarka w szpitalu, ponieważ nasz najmłodszy syn urodził się z przesuszoną skórą i właśnie ta maść zadziałała na niego pozytywnie, skóra przestałą być sucha, podrażniona i łuszcząca się. Nadaje się również do zmian pieluszkowych.
 
Kosmetyki, które dzisiaj opisałam nie zostały zużyte w przeciągu tylko tych ostatnich trzech miesięcy, był to okres o wiele dłuższy, z wyjątkiem niektórych wyjątków ;)
 
Ancia