Chaos w ‘diecie’!? Dobrze zbilansowana dieta!? W poszukiwaniu złotego środka!

Moda dzisiejsza, to bycie ‘fit’. Gdzie się nie wejrzy na jakąś stronę internetową, czy na jakiś program telewizyjny wszyscy trąbią o tym, że trzeba być szczupłym, albo umięśnionym, albo najlepiej i takim i takim i najlepiej w taki sposób, a nie inny…
 
dieta chaos w diecie w poszukiwaniu złotego środkaźródło zdjęcia: 1
 
…nie będę się kłócić z tym, że nie mają racji, bo każdy z nas by chciał mieć piękne ciało i w dodatku być zdrowym! No właśnie, zdrowym!?
 
Świat jest tak złożony, że jak jest jakaś masowa potrzeba to nagle wszędzie o tym mówią, więc mówią teraz o byciu ‘fit’. Moda bycia ‘fit’ sprawiła, że wiele osób sięga po różnego typu suplementy, diety wyszukane w internecie, książki tematyczne, polecane przez inne ‘zwykłe’ osoby różnego rodzaju środki dietetyczne,… w związku z czym jedni stosują dietę, w której spożywają zbyt małą ilość kalorii niż powinni spożywać w ciągu dnia, a później dziwią się, że po jej skończeniu wpadają w efekt jo-jo i tyją dwa razy więcej! Inni np. stosują dietę wysokobiałkową, bo taką sobie gdzieś znaleźli, nie wiedząc, że zbyt duża ilość białka może m.in. obciążyć wątrobę i nerki, może również pojawić się miażdżyca, nadciśnienie tętnicze,…! Jeszcze inni np. stosują dietę nisko węglowodanową, a później dziwią się, że nie mają energii na nic i są bardzo rozdrażnieni, a tak na marginesie ich praca pożera ogromną ilość energii! Jeszcze inni stosują tak zwaną dietę intuicyjną ‘jedzą to co organizm im podpowiada’! Poniekąd jestem bliska tej diecie, ale mam ogromne do tego ale zwłaszcza wtedy, gdy organizm podpowiada ‘zjedz coś słodkiego’! I zamiast jednego ciastka zjesz kilka, zamiast jednej kostki czekolady zjesz pół tabliczki! Dieta diecie nie równa, a źle dobrana dieta pociąga za sobą skutki uboczne odbijające się na naszym zdrowiu, przez to nic dziwnego, że mówi się, że otyłość w naszym kraju rośnie (klik). Wszystko to są błędy żywieniowe i rozumowe! Jesteśmy ludźmi, a każdy z nas jest inny i chociaż mamy podobne potrzeby to to nie oznacza, że są one takie same! Każdy z nas jest inny: ja jestem kobietą, on jest mężczyzną, każdy z nas ma inne problemy zdrowotne, różny wiek, masę, aktywność fizyczną i w pracy i w domu, …! To, że rozpiszemy sobie sami ile powinniśmy spożywać kalorii w ciągu dnia nie oznacza, że zrobimy to dobrze! Niełatwe jest rozpisanie sobie dobrze zbilansowanej diety, wiem to sama po sobie! Ja wciąż się wszystkiego uczę i żałuję, że zbyt późno zaczęłam się interesować dietetyką, dlatego zrobiłam sobie ostatnio kilka kursów, by zwiększyć swoją wiedzę na ten temat.
 
Ostatnio mieliśmy okazję z Yśkiem uczestniczyć w bardzo fajnym szkoleniu w LunchCoach.pl, pt. „Sam sobie sterem, żeglarzem… Dietetykiem!” Nauka komponowania zdrowych jadłospisów. Szkolenie prowadziła bardzo sympatyczna i znająca się na rzeczy Dietetyk Agata Nastulak.
 
lunchcoachAgata nauczyła nas krok po kroku jak obliczyć sobie dzienne zapotrzebowanie na energię, doradziła jak rozplanować posiłki w ciągu dnia uwzględniając m.in. Yśka zmienny tryb pracy oraz jego aktywność fizyczną. Poza tym dowiedziałam się jak ja mam postępować w przypadku chęci utraty wagi po urodzeniu dziecka  podczas karmienia piersią. Wiedza Agaty jest ogromna! Dzięki temu szkoleniu mogłam sobie dodatkowo uzupełnić braki informacyjne, które mnie nurtowały po zakończeniu innych kursów dietetycznych, które ostatnio sobie zrobiłam.
 
 
W LunchCoach.pl to już było nasze drugie spotkanie. Firma zajmuje się nie tylko dietetyką, ale i coachingiem, o którym już Wam kiedyś wspominaliśmy (klik). Fajne jest to, że znajdziecie tutaj również warsztaty zmixowane, które nazywają LunchCoachingiem :) nigdzie indziej się z tym jeszcze nie spotkaliśmy.
 
Jeśli mieszkacie w aglomeracji katowickiej, to do Bytomia macie niedaleko, bo tam właśnie znajduje się ta firma. Jednak, by odbyć takie tematyczne warsztaty/szkolenia, to nie musicie nawet wychodzić z domu i nie musicie mieszkać na Śląsku, gdyż z Agatą (Dietetyk) i Michałem (Coach) można również współpracować i za pośrednictwem telefonu i Skype. To od Was będzie zależało w jakiej formie chcielibyście się z nimi spotkać :)
 
Znajdziecie ich tutaj: www.lunchcoach.pl oraz na Facebook’u: fb.com/lunchcoach.

Pamiętajcie kochani na przyszłość, że odpowiednio zbilansowana dieta to nie jest żadna dieta krótkoterminowa, to sposób na życie! Pamiętajcie również o tym, że przypisana dla Ciebie dieta przez Dietetyka nie koniecznie musi być dobra dla kogoś innego!

Kilka słów od Ysia:

Człowiek to stworzenie, które uczy się całe życie (wbrew pozorom). Jesteśmy wręcz uzależnieni od przepływu informacji, subiektywnie przyswajamy, przetwarzamy i wykorzystujemy dane czy są dobre czy nie, to zależy od… no właśnie od czego zależy? W końcu mylić się jest rzeczą ludzką! Oczywiście, że możemy sami coś wymyślić, jednak najczęściej dzieje się to w oparciu o doświadczenie czy wiedzę innych ludzi. To, że mamy błogosławiony/przeklęty internet sprawia, że mamy nieograniczony dostęp do mądrości i doświadczenia innych ludzi rzetelnych, ale i nierzetelnych, osobistych i ogólnych. Możemy sami starać się przecedzać przez sito całe tony informacji sięgając do wiarygodnych źródeł, syntezować, zestawiać, wyciągać, niemniej większości z nas naprawdę wiele rzeczy bierze na wiarę albo raczej ogranicza się do strzępka informacji, często podświadomie dobudowując sobie treści, by dopasować do swoich potrzeb. W tej chwili przypomina mi się artykuł notabene przeczytany w internecie o dziewczęciu które chciało schudnąć. W internecie dziewczyna wyczytała, że nosiciele pasożytów (tasiemców) strasznie tracą na wadze, co więcej znalazła firmę wysyłkową od której można zamówić przez internet takiego właśnie robactwo, co też uczyniła – i jak można się domyśleć dobrze się to nie skończyło, a nawet też nie schudła. Nie sugeruję u większości takiej bezmyślności, niemniej w natłoku informacji sami możemy podążyć zbyt blisko skrajności, zapominając o zasadzie złotego środka, który każdy z nas osobiście powinien starać się znaleźć! Jeżeli chodzi kwestie żywieniowe nieocenioną pomocą jest autorytet jakiegoś fachowca i tu wchodzi właśnie (prawdziwy) dietetyk, który nada ramy, oceni i pomoże ugruntować bądź uzupełnić Waszą wiedze.

Pamiętajcie lepiej mieć przewodnika niż błądzić w ciemnościach samemu!

Ancia i Yśó
 

  • Ja sama nigdy diety nie stosowałam, nigdy się nie mogłam do niej przekonać.. Post bardzo ciekawie się czytało :)
    pozdrawiam, Cami :)
    http://camikowe.blogspot.com/

    • To szczęśliwą dziewczyną jesteś!

  • Anonimowy

    https://www.youtube.com/watch?v=8by7B7yw6tE Warto obejrzeć. Pozdrawiam

  • Dobrze napisane. :D Ja prawdę mówiąc jeszcze nigdy nie stosowałam diety, ale gdybym się zdecydowała (chodzi mi to po głowie) to też jestem zdania, że lepiej to zrobić z przewodnikiem. :) Myślę jednak, że sporym problemem może być znalezienie dobrego przewodnika, dzisiaj tylu ludzi podaje się za specjalistów. :/ Dlatego Wasze polecenie jest godne zapamiętania, skoro przetestowane na własnych osobach. :) Zapisuję i dziękuję bardzo. :D

    • Myśmy ostatnio nacięli się na jednego, więc wiesz, mamy kilku przetestowanych, więc tych polecamy :)

  • To prawda, że każdy z nas jest trochę inny i nie wszystko będzie dla każdego działało. Mimo wszystko pewne ogólne zasady można zastosować dla większości osób. Kwestia odpowiedniego doboru składników w diecie, a to już może zapewnić specjalista, dlatego warto czasem skorzystać z ich usług ;)

    • Ogólne zasady tak, ale właśnie tymi małymi szczegółami to one się jednak od siebie różnią ;)

  • Pingback: Moja droga do idealnej formy – etap III cz.1 - Nasza droga do...()