Napijmy się, na zdrowie! Przepis na kielonek pełen witamin

O czym ta blogująca matka dzisiaj pisze, o alkoholu?

 

IMG_1704

 

Nie o alkoholu, a o soku z granatu będzie dzisiaj mowa i o sposobie jak zrobić go samemu, w warunkach domowych!
IMG_1700
Uwielbiam smak soku naturalnego z granatu, ale nienawidzę wydłubywać tych jego ‘owocowych’ nasion, poza tym nasiona te trochę mi przeszkadzają podczas konsumpcji tego owoca, bo jest ich więcej niż samego miąższu, dlatego też najlepszym sposobem jedzenia tego owocu moim zdaniem jest picie z niego soku. Można zrobić sok samemu, a  robi się go bardzo prosto, chociaż podczas jego robienia jest trochę dłubaniny, no i trzeba uważać by niczego sobie sokiem nie zachlapać, bo ma silny barwnik i ciężko potem jest coś domyć.
Sposób przygotowania soku z granatu:
Najpierw myjemy owoc, przepaławiamy, wydłubujemy ‘owocowe’ kuleczki, wkładamy je do sitka, po czym te sitko opieramy o garnek i przecieramy przez nie owoc za pomocą łyżki uzyskując dzięki temu sok.  Prawda, że proste!? Dzięki temu pozbywamy się nasion/pestek.
Z jednego średniego granatu wyszły mi 2 kielonki soku, więc podzielmy się drugim kielonkiem z bliską osobom i wypijmy razem, na zdrowie! Sok z granatu ponoć jest afrodyzjakiem, zwiększa doznania erotyczne ;) Ponadto łagodzi m.in. problemy trawienne, objawy PMS i menopauzy, czyli plusy dla kobiet. Ma właściwości przeciwzapalne i wpływa pozytywnie na serducho. Posiada ponoć więcej przeciwutleniaczy (polifenoli) niż czerwone wino, a sam smak soku przypomina nawet smak dobrego wina, a po takim zdrowym owocowym kielonku można siąść legalnie za kierownicę :) !
IMG_1702
Sok można od razu wypić lub np. użyć do deseru, herbaty, kisielu domowego :)
Ancia
  • Proste, proste i jakie smaczne! Sama czasem tak robię, choć akurat nie wiedziałam, że zwiększa doznania erotyczne. :D

    • Ja niedawno dopiero na to wpadłam, że po co się męczyć z tymi pestkami, bo smak psują.

  • Zupełnie nie znam smaku granatu, chyba właśnie z powodu pestek jestem uprzedzona. ;) Czasami jadłam jakąś sałatkę ozdobioną nimi, ale smakowo właściwie nic nie wnosiły. Ciekawa jestem czy Mąż dał by się nabrać, że to wino. ;)

    • Nie lubię tych pestek, dlatego też rzadko sięgałam po granat, ale sok pychota!

  • Ja zbyt leniwa jestem :D wolę chyba zjeść niż wypić ;)

    • Ja nie lubię dłubać tych kuleczek, więc chyba będę sięgać po gotowy sok :D