Jak oderwać się od internetu?

Ponad pół roku temu miałam rozmowę z ankieterem odnośnie uzależnień. Trzeba było odpowiedzieć szczerze na bardzo łatwe jak dla mnie pytania, bo co ja tam o uzależnieniach wiem!? Nic!

Po wyjściu ankietera, w łóżku tuż przed snem, trzymając telefon w ręku i przeglądając w tym czasie kto co tam udostępnił na facebook’u mocno zaczęłam się przejmować swoim podejściem do świata internetowego! Przyszła do mnie wtedy myśl, czy może nie jestem przypadkiem od niego uzależniona!? Szybko odłożyłam telefon i dłuuugo nie umiałam zasnąć. W końcu i tak wygrał ze mną telefon, znów przeglądałam facebook’a, instagrama, wiadomości gmail. Jak oderwać się od internetu, no jak?

Nie mamy w domu telewizji, ale posiadamy za to internet, w którym ja przebywam praktycznie codziennie ze względu na prowadzonego przez nas bloga. Dodaję wpisy, sprawdzam komentarze, odpisuję na wiadomości, itd. Jestem głównym administratorem naszego bloga, jak również i facebooka. Do tego ogarniam jeszcze kanał na You Tube i Instagrama. Co robi Ysiek? Dużooo myśli, ale i dużo pisze! Ostatnio zarzucił mnie tekstami, które muszę jeszcze ogarnąć. Ysiek to jedna duża kopalnia genialnych pomysłów!

Blog lifestylowy wymusił praktycznie na nas publikowanie tekstów bardzo często, czasami pojawiają się one nawet codziennie. W związku z czym onilne jesteśmy praktycznie zawsze. Laptop, netbook, tablet, a szczególnie telefony ułatwiają nam szybki dostęp do internetu, więc wystarczy, że mamy ściągniętą jakąś aplikację na telefon i odpowiednie ustawienia informują nas o przychodzącej nowej wiadomości. Tak więc nawet, gdy się nie siedzi bezpośrednio na telefonie, to ten dźwięk wiadomości przywołuje do tego by jednak na niego spojrzeć. Z internetu na laptopie korzystam ja sama tylko wtedy, gdy chłopaki drzemią popołudniu oraz gdy śpią nocnym snem. Łatwiej mi jest wtedy ogarniać naszego bloga. Pozostały czas, czyli większość swojego czasu poświęcam go dzieciom. Nie zaniedbuje ich! Po prostu wolną swoją chwilę przeznaczałam na przeglądanie netu i blogowanie. Czy dobrze widzicie słowo ‘przeznaczałam’?

jak oderwać się od internetu? - nasza droga do

Otóż jakiś czas temu znalazłam swój sposób na oderwanie się od siedzenia w internecie, na poczet kreatywnego spędzania wolnego czasu. Tworzę! Znów powróciłam do tego co kocham, czyli do DIY. Kocham to robić! To mnie uspokaja, wyzwala, relaksuje. Czasem robię to sama w zaciszu, czasem z dziećmi, zależnie od tego co chcę zrobić. Tworząc coś tak naprawdę bawię się! Wyzwalam w sobie ukryte dziecko. Przypominam sobie jak to ja kiedyś wymyślałam sobie zabawy, np. szyłam spódniczki dla barbie od koleżanki, obklejałam plasteliną pustą butelkę, do której później przyklejałam ryż lub muszelki, robiłam ogromną wiszącą matę wspomnień na zdjęcia i pocztówki, tworzyłam drzewko szczęścia z kawałka drucika, bursztynów z bransoletki, o podstawie kamienia z odbitą muszelką ślimaka. Część z tych moich tworów nawet teraz nakręcam byście i Wy mogli na nie spojrzeć. To mnie odciąga od bezsensownego ciągłego lukania do internetu!

Czasem samemu jednak nie jest łatwo oderwać się od jakiegoś uzależnienia. Internet wciąga mocno ludzi, stają się oni pobudzeni, zwykle nerwowi! Nie potrafią bez niego żyć. Często też zaniedbują wtedy swoje obowiązki. Takie osoby potrzebują większego wsparcia, większej pomocy. Alkoholizm, narkomania, lekomania, uzależnienie od hazardu, seksoholizm, depresja, bulimia, anoreksja, uzależnienie od internetu, … Sprawdź czy nie jesteście uzależnieni i udajcie się po pomoc, np. do http://www.mandalawroc.pl/.

Ancia

Print Friendly, PDF & Email
  • Iza

    Wystarczy nie mieć internetu w komórce, a z tym domowym mieć problemy – my tak mamy, uzależnienie nam nie grozi. ;) Może prędzej jakaś nerwica, gdy setny raz odświeżam stronę w nadziei, że tym razem będzie sygnał. :P

  • też tracę dużo (za dużo?) czasu w Internecie. są dni, kiedy plątam się bez celu, bez kompasu, na opak, od linku do linku, podaj dalej, głuchy telefon…nagle okazuje się, że minęły 3 godziny, a ja dalej tkwię z nosem przy monitorze. z telefonu korzystam rzadko, nie mam w nim aplikacji FB, za to ostatnio wciągnął mnie do reszty instagram ;)

    • My za sprawą bloga też często w internecie bywamy, ale w sumie nie tylko z tego powodu. Zawsze się znajdzie jakiś powód :) Instagrama lubimy, ostatnio i Vine nas wciągnął :)