Jak sobie radzę z ‘niespokojnymi nogami’

Czasem w swoim życiu miewam uczucie ‘niespokojnych nóg’. Objawia się to u mnie jako konieczność poruszania nogami, szczególnie w nocy i wieczorem podczas odpoczynku. Czasem objawia się to też mrowieniem. Znam na szczęście kilka sposobów, które u mnie świetnie dają sobie radę z tym problemem.

Po pierwsze peelingowanie nóg i całego ciała wpływa na poprawę samopoczucia. Trzeba je wykonywać od dołu (od stóp) do góry, czyli w kierunku serca, krążącym ruchem. Dzięki temu poprawia się również krążenie, o ile podczas masażu nie używamy gorącej wody, tylko w temperaturze ciała. O tym pisałam kiedyś tutaj – klik. Kiedy nie zawsze mam możliwość zrobienia sobie peelingu, to w ruch idzie żel Vedimasan z nakładką z masującymi kuleczkami. Taki masaż również mi od razu pomaga, najpierw chłodzi, a później odpręża tę wymasowaną część ciała. Żel ma w sobie m.in. pantenol i wyciągi z ruszczyka, cytryny, nawłoci i kasztanowca. Niestety w ulotce nie ma informacji czy mogą go stosować kobiety w ciąży i z laktacją, a jak nie ma to znaczy, że trzeba na taki specyfik uważać. Żel ten można zakupić w i-aptece (klik), za niecałe 24 zł za 120 ml (apteka ta robi bardzo szybkie wysyłki zakupionego towaru, ja miałam już na drugi dzień to co chciałam).  Żel działa też u mnie na pozbycie się uczucia ‘ciężkich nóg’.

nieespookojjnee nogi - vedimasan - nasza droga do

Jeśli zbyt często czy też codziennie pojawia mi się uczucie ‘niespokojnych nóg’ to piję wtedy magnez (ten do rozpuszczania). Jeden magnez na dzień przez parę dni i po kłopocie.

Ancia

Print Friendly, PDF & Email
  • Iza

    A ja o niespokojnych nogach pierwszy raz usłyszałam w drodze do Polski, gdy w radiu leciała reklama suplementu, który miał nogi uspokoić. ;) Szczerze mówiąc myślałam, że to wymysł, ale czasami mi się wydaje, że Mój Mąż miewa takie coś.

  • Ja przy każdej ciąży cierpię na zespół niespokojnych nóg. niestety nic nie pomaga, nic! Ale pocieszenia jest takie że wraz z wodami płodowymi odchodzi i problem RLS.