Sylwester z dziećmi

W tamtym roku spędziliśmy sylwestra w domu. Ja w ostatnim miesiącu, ostatnich dniach ciąży, z ogromniastym brzuchem nie miałam ochoty nigdzie wyruszać, a Yśkowi też się nigdzie wyjść nie chciało. To mi przypomina, że za niedługo nasz najmłodszy szkrab skończy roczek i trzeba będzie się zastanowić co na te urodziny wykombinować. Wracając jednak do sylwestra to teraz też chyba szykuje się u nas domówka, tym razem w szóstkę: ja, Ysiek, JJ, Ed i dwa nasze koty. No chyba, że coś nas na ostatnią chwilę oświeci.

Ogólnie wszystko fajnie, ale jak święta przychodzą, to w nas wstępuje jakiś leniuch, nie chce nam się nic robić, a jeszcze w dodatku gdzieś jechać!? Chyba przyszła do nas starość…

W tym roku zbyt często byliśmy osobno, rzadko bywała okazja wyruszyć gdzieś razem, no chyba, że do sklepu czy do parku. Kiedyś często gdzieś jeździliśmy, często bywaliśmy w górach, a teraz? Co się z nami stało? Winowajcą tego nie są dzieci, a raczej praca. Tak ofen, zwalam winę na nią!

sylwester z dziećmi

Uwielbiam chodzić po górach, kocham również zgrzyt pod stopami śniegu. Mam nadzieję, że i nasze chłopaki to pokochają! Dwa lata temu z Julkiem zdobyliśmy kilka szczytów, w tym roku z Julkiem i Edkiem tylko raz. Oj, było ciężko. Dwa szkraby na nosidełkach, jest co dźwigać. Co mi przypomina, że muszę Wam przygotować wpis z poradą, jak przygotować się na wyprawę w góry z dzieciakami. W sumie nikt nie każe Wam chodzić po górach i zdobywać wysokie szczyty. Można tylko poprzechadzać się po szlakach, pooddychać świeże powietrze, popodziwiać piękne łono natury. Ze spaniem z dzieciakami w górach warto rozeznać się wcześniej. My zawsze robiliśmy to na ostatnią minutę, ale byliśmy wtedy sami, a teraz z dziećmi nie ma co przesadzać i trzeba o tym pomyśleć wcześniej. Kuknijcie tutaj, może Was zaciekawi oferta http://perlapoludnia.pl/ To trzygwiazdkowy hotel położony w Dolinie Wielkiej Roztoki, na obszarze Popradzkiego Parku Krajobrazowego. Piękne malownicze rejony w Beskidzie Sądeckim.

Mężu! Ja chcę w góry!

Ancia