Ciasto marchewkowe na płatkach, niby piernik

Dziś przepis na ciasto marchewkowe na płatkach owsianych. Od razu się przyznaję, że przepis ten zaczerpnęłam z bloga Urodowa Fit Maniaczka , który to właśnie mnie natchnął do zrobienia tego ciasta na pierwsze urodziny Edka. Przepis trochę przerobiłam na swoje, bo chyba nigdy nie zrobiłam jakiegoś przepisu po czyjemuś, tylko zawsze muszę dodać swoje trzy grosze ;) Coś mi się wydaje, że te ciasto często będzie u nas gościć…

IMG_4838

Zdjęcie trochę niezaciekawie może wygląda, ale robiłam go naprawdę na szybko. Ciasto jest mega pyszne!

skład:

400 g marchewki startej na grubych oczkach

150 g płatków owsianych

4 jajka

2 łyżki miodu

2 łyżki oleju kokosowego

1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

2 goździki

0,5 łyżeczki cynamonu

szczypta soli

polewa:

1 czekolada

łyżka masła

trochę wiórków kokosa

Sposób przygotowania:

Praktycznie tak jak w przepisie oryginalnym, czyli marchewkę obrałam, umyłam, potarłam na oczkach grubych. Płatki owsiane zmieliłam blenderem na drobniutko by uzyskać jakby mąkę (nie przejmowałam się małymi grudkami). Żółtka oddzieliłam od białek, żółtka ubiłam z miodem, a białka ubiłam z odrobiną soli na pianę.

Resztę zrobiłam trochę inaczej, bo najpierw suche zmieszałam z suchymi, a mokre z mokrymi, tak więc zmielone płatki owsiane zmieszałam z pogniecionymi w moździerzu goździkami, cynamonem i proszkiem do pieczenia, a osobno zmieszałam marchewkę z ubitymi żóltkami z miodem i olejem kokosowym. Następnie do tej mieszanki marchewkowej wrzuciłam ubitą pianę z białek, dokładnie delikatnie wymieszałam wszystko łyżką, a na końcu dodałam mieszankę z płatkami owsianymi i również wszystko delikatnie wymieszałam.

Całość masy przełożyłam do tortownicy (z dziurką w środku ;)) w kształcie wieńca, którą wcześniej wysmarowałam lekko olejem rzepakowym. Ciasto wsadziłam do piekarnika nagrzanego do 175 stopni i piekłam w trybie pracy “góra, dół” przez bodajże 50 minut (zależy od piekarnika). Po tym czasie wyłączyłam piekarnik i studziłam te ciasto przez 10 minut przy otwartych drzwiczkach piekarnika. Na jeszcze ciepłe ciasto nałożyłam roztopioną na patelni czekoladę z masłem, a po wierzchu jeszcze niezastygniętej czekolady posypałam wiórkami kokosowymi.

Polecam kroić ciasto dopiero po całkowitym jego wystygnięciu. Ciasto pycha i smakuje jak piernik!

Print Friendly, PDF & Email
  • Ciasto marchewkowe chodzi za mną od jakiegoś czasu :-), dodaję do ulubionych i przy najbliższej okazji wykorzystam :D

    Tymczasem produkuję moją drugą wędlinę z szynkowaru …

    • Cieszę się bardzo :) A co do wędliny to moja nama robiła taką w tamtym roku i muszę przyznać, że to pychota ;) i wiesz co jesz he he

  • Jeszcze nie miałam okazji zjeść ciasta marchewkowego, ale tak często już o nim słyszałam, że coraz bardziej ciekawość mnie do niego przyciąga ;) Twój przepis brzmi bardzo apetycznie. Chyba dzięki niemu będę mieć debiut z marchewkowym ciastek w roli głównej :D

    • Ciasto i bardzo apetyczne i bardzo łatwe w wykonaniu :)