Sport ekstremalny w życiu kobiety

Dziś zapraszamy Was na wpis gościnny Kingi, z bloga Daleko od dziś.

parkour 1

Jestem kobietą i od pewnego czasu ćwiczę parkour.

Podstawy mam już jakoś ogarnięte i z każdym treningiem próbuję czegoś nowego.

Oczywiście nie zawsze jest łatwo… jednak parkour jest czymś co daje mi siłę pozwala mi przesuwać granicę i uczy walczyć z własnym strachem. Dlatego po mimo obolałych mięśni, obitych kolan i kolorowych siniaków na całym ciele kocham to robić.

Co skłoniło mnie do treningów ?

Tak naprawdę do parkour ciągnęło mnie od zawsze, mieszkając w małym mieście często z kolegami chodziłam po jakiś murkach, drzewach, itd. Podobało mi się to, jednak później wraz z przeprowadzką przestałam regularnie biegać po różnych przeszkodach. A w te wakacje przez przypadek trafiłam na ofertę biura podróży reklamującego obóz parkour. Stwierdziłam, że nic nie szkodzi spróbować i pojechałam :)

Jak sobie radzę przecież to sport dla facetów?

Przyznam, że na początku było bardzo ciężko, jednak na obozie były oprócz mnie trzy dziewczyny i pomagałyśmy sobie na wzajem. Teraz jest już łatwiej, bo jestem już przyzwyczajona do tego wysiłku. Oczywiście żaden trening nie obywa się bez zmęczenia czy siniaków, jednak sprawia mi to frajdę.

Jak z motywacją?

Nie będę ukrywać czasem mi się nie chce bądź jestem tak zmęczona, że nie mam siły na kolejny krok… Jednak świadomość, że przesuwam granicę, że nie ma celów niemożliwych do osiągnięcia, jest większa niż zmęczenie. Po za tym to frajda sama w sobie; widok z góry na świat, pokonana przeszkoda, nowe umiejętności to tylko część rzeczy, które traktuję jak nagrody za wysiłek.

Kontuzje

W tym sporcie nie jest trudno o wszelkiego rodzaju kontuzje. Jednak ja sama przez ten czas (nie licząc siniaków) raz skręciłam kostkę i to w dodatku na trampolinie, gdy po salcie zaczęłam zwyczajnie skakać.

Lepiej w grupie czy samemu?

Moim zdaniem zdecydowanie lepiej w grupie. Bo wtedy możecie sobie na wzajem pomagać i motywować się wzajemnie. A tak w ogóle to najlepiej ćwiczyć z kimś kto ma większe doświadczenie.

Czy to odpowiedni sport?

Jeśli chcesz przesuwać granice tego co potrafisz i co myślisz, że możesz zrobić to tak jest to sport dla Ciebie. Oprócz tego parkour to duża satysfakcja i świetny trening dla ciała i umysłu. Więc jeśli chcesz * spróbować czegoś nowego * poszerzyć swoje możliwości * poczuć się silnym * mieć satysfakcję * przesuwać granicę * zmieniać się na lepsze to sport stworzony dla Ciebie.

Kinga

 http://dalekooddzis.blogspot.com

Print Friendly, PDF & Email
  • Wow! :) Brzmi to bardzo zachęcająco! :) Ale na początek to szacunek za to, że się takiemu wysiłkowi i takiej walce samej z sobą poddajesz! :) Ja też coraz bardziej uzależniam się od sportu, ale jeszcze na takie trudne po prostu czuję się za słaba. Ale nie wykluczam, że teraz podkręcę tempo, zacznę działać trudniejsze rzeczy, a potem spróbuje tego sportu! :D

    • Człowiekowi zawsze ciężko zrobić ten pierwszy krok do wyjscia ze strefy komfortu psychicznego i fizycznego, ale potem jak złapie bakcyla to ho ho śmiga ;)

    • foggirl

      =D Miło mi to słyszeć, życzę wytrwałości w ćwiczeniach =)
      Pozdrawiam
      Autorka postu ;-)