Jak sprawić by młody człowiek szedł odpowiednią drogą? Specjalista radzi!

Przy piątku poruszamy trudne tematy. Dagmara Rek, Pedagog resocjalizacyjny, podpowie nam jak  sprawić by młody człowiek szedł odpowiednią drogą.

specjalista-radzi-dagmara-rek-pedagog-resocjalizacyjny

Jak nawrócić młodego człowieka na odpowiedni tor, gdy już poznał co to jest przestępczość?

W czasach, gdy niebezpieczeństwo czyha na nas na każdym kroku ciężko jest młodemu człowiekowi pokazać odpowiednią drogę, którą ma iść. Nie możemy nakazywać, rozkazywać innym co mają robić, możemy dawać tylko wskazówki, a przede wszystkim mówić o błędach, które mu popełnialiśmy w młodości i na tym przykładzie uczyć ich co jest dobre a co złe. Mimo naszych porad nie każdy młody człowiek weźmie je sobie do serca i zastosuje się do nich. Wróćmy wspomnieniami do naszej młodości – czy zawsze słuchaliśmy rodziców i robiliśmy tak jak oni chcieli? Odpowiedź brzmi: NIE. Denerwowaliśmy się strasznie na wszelkie rozkazy, nakazy, czy pouczenia. Chcieliśmy robić wszystko sami, chcieliśmy pokazać, że osoby dorosłe mylą się. Niestety w rzeczywistości było zupełnie inaczej – to oni mieli rację, a my myliliśmy się i drogi, które miały być spełnieniem naszych marzeń okazały się drogą bez powrotu. Każdy z nas musi sam przekonać się, że świat nie jest taki jak w telewizji – kolorowy, bez zmartwień, problemów. A gdy już zobaczy czym naprawdę jest życie sam podejmie odpowiednią decyzję co do wyboru swojej drogi życiowej.

Jeżeli nastolatek wybrał tą złą drogę, poznał czym jest przestępczość, oraz wpadł w złe towarzystwo, przede wszystkim nie możemy zostawiać go samego. Najważniejsze jest to, by nie negować go i nie używać słów: „Ja w Twoim wieku..”, „A mówiłam Ci…” To demotywuje nastolatka, wzburza w nim agresję, a dodatkowo sprawia, że młody człowiek czuje się odrzucony przez rodzica i nie ma w nim wsparcia. Młodzi ludzie są bardzo wrażliwi na słowa, więc mimo wszystko musimy odpowiednio z nimi rozmawiać. Dobór odpowiednich słów, umiejętność wysłuchania i pomocy mogą zdziałać cuda. Osobami niedostosowanymi społecznie są najczęściej osoby, które nie mają wsparcia w osobach dorosłych, a w szczególności w rodzinie. Brak pozytywnych wzorców powoduje, że nieletni upodabnia się do rówieśników, bądź sąsiadów. Myśli, że jego zachowanie jest odpowiednie, niestety bardzo często myli się. Rozmowa to najważniejsza terapia dla takiego młodego człowieka. Jeżeli to nie pomoże, należy zwrócić się do odpowiednich jednostek, takich jak kuratela sądowa, bądź opieka społeczna.

Co w ogóle obejmuje zagadnienie „profilaktyka społeczna”, czego dotyczy? Możesz podać jakiś przykład?

„Profilaktyka społeczna” jest to ogół działań, które mają na celu zapobieganie niedostosowaniu społecznemu, czyli zachowaniu, które nie jest przyjęte przez społeczeństwo.

Profilaktyka społeczna prowadzona jest na trzech obszarach:

– Dla całego społeczeństwa szkolnego w celu uświadomienia ich o niebezpieczeństwach jakie prowadzą np. przez zażywanie środków odurzających, bądź alkoholu. Ma również ona na celu promowanie zdrowego tylu życia. Najczęściej nauczyciele i pedagodzy prowadzą pogawędki na takie tematy.

– Dla osób, które przejawiają pierwsze oznaki dysfunkcji (np. zażywanie środka odurzającego). W tym przypadku poradnie psychologiczno-pedagogiczne, bądź pedagodzy szkolni rozmawiają z takimi osobami na temat czasu zażywania środka, objawach, które już występują oraz objawach, które będą występowały przy dłuższym zażywaniu. Mają oni również za zadanie sprawić, by młody człowiek wycofał się z takiego życia/zachowania.

– Ostatnim obszarem jest pomoc osobom, które są w zagrożeniu uzależnieniem od alkoholu, narkotyków etc. W tym przypadku główną rolę odgrywają lekarze, terapeuci, a nawet ośrodki od uzależnień. Starają się oni zapobiegać dalszemu procesowi chorobowemu oraz umożliwiają powrócenie do normalnego życia.

Jeśli podczas czytania wypowiedzi Dagmary nasunęły Wam się jakieś pytania, to zachęcamy do pozostawienia ich w komentarzach.

  • Powiem szczerze, że temat jest bardzo poważny patrząc na dzisiejszą młodzież. Używki sa tak ogólnodostępne, że niemalże każdy może po nie sięgnąć.

  • Jestem pedagogiem, skończyłam resocjalizację i jestem o jednym przekonana. To jacy jesteśmy w głównej mierze zależy od naszych rodziców, miejsca wychowania, relacji z najbliższą osobą (zazwyczaj matką) w pierwszych latach życia. To tu powinna zacząć się profilaktyka.

  • Trudny i ciężki temat. Bo w dzisiejszych czasach na młodych ludzi, czeka wiele pokus, którym część ulega i z tego wynikają później różne problemy. Dobrze,że ktoś porusza tak ważne tematy. Pozdrawiam

    • Codzieność przepełniona jest za dużo negatywnymi bodźcami, praktycznie każdego z nas kuszą.

  • Wychowanie i to, jacy jesteśmy, to suma naszych genów, doświadczeń i wychowania. Jeśli to ostanie zawiedzie, możemy mieć poważny problem.