Rzygam już brązem! Chcę bieli, szarości i odważnych kolorów!

Dawno, dawno temu, podobał mi się kolor brąz. W odcieniach brązu mogłam mieć całe mieszkanie i czułam się z tym dobrze. Dziś jednak jest inaczej, chcę zmian! Chcę bieli, szarości, ale i odważnych kolorów w naszym domu! Rzygam już brązem!

rzygam brązem

 

Mieszkamy na swoim wymarzonym mieszkaniu już ok. 5 lat i nadal nie skończyliśmy remontu. Wiele rzeczy jeszcze nie jest dokończonych. Kilkakrotnie w międzyczasie zmienialiśmy w pewnych rzeczach swoje zdanie. A do tego wiele rzeczy po drodze olaliśmy. Jedynie z czego najbardziej jestem na dzień dzisiejszy zadowolona, to rewolucja w przedpokoju (niestety nie jest jeszcze wszystko tam zrobione), drewniane dodatki i wykończenia wokół okien (było to idealnym wg nas posunięciem), przemalowanie kuchni na ładniejszy odcień, odnowienie własnoręczne fotela, jak i własnoręczne założenie super marvelowskiej tapety na jednej ze ścian w dziecięcym pokoju. Tapetę widać na poniższym zdjęciu, a którą zakładałam parę lat temu podczas delegacyjnego wyjazdu Yśka, i do dziś strasznie mi się ona podoba, bo nic się z nią nie dzieje.

 

 

Na dzień dzisiejszy chcielibyśmy wejść w minimalizm i wywalić to co używane jest bardzo rzadko. Ciężko jednak nam się do tego zabiera, ale pomimo to stopniowo idziemy do celu.

Na dzień dzisiejszy najbardziej boli mnie duży pokój, gdzie panuje brąz, przez co w pokoju jest bardzo ciemno.

 

chcę bieli

 

Już sama nie wiem co mam zrobić z tą meblościanką, którą kiedyś zakupiłam na wymiar do innego, wcześniejszego mieszkania, i tak wciąż wędruje z nami. A na niej, jak widać na powyższym zdjęciu, widać wszystko! Praktycznie codziennie trzeba by było ją czyścić. Najlepiej to wygląda jak natłuszcza się ją oliwką, to wtedy pięknie się prezentuje. Zastanawialiśmy się nad jej pomalowaniem, może by wystarczyła po prostu jakaś fajna  okleina na meble, a może po prostu zmienić na drewniane fronty? Co byście zrobili na naszym miejscu?

Chyba ta moda na biel mi uderzyła do głowy, choć wątpię!

 

Print Friendly, PDF & Email
  • Paula, tylko jaki kolor?

    • To zależy czy chcesz mieć meble w skali bieli, czerni, szarości czy potrzebujesz jakiegoś mocniejszego akcentu. Znajomi niedawno stare meble pomalowali na trzy kolory: łącząc niebieski, zielony i biały. Do tego w niektórych miejscach wymalowali elementy łowickie :). Smutne, brązowe wnętrze od razu nabrało radości. Znowu moja babcia okleiła stare meble nową okleiną – jasnym drewnem i też to kapitalnie wygląda. Zupełnie nowe pomieszczenie się zrobiło :)

      • Właśnie, może jasne drewno, najlepiej ze słojami. To jest myśl!