BUTY NA SEZON JESIENNO-ZIMOWY, KTÓRE UWIELBIAM!

Dni coraz zimniejsze, więc pora zmienić sandałki na cieplejsze obuwie.

Ostatnio robiłam porządki w naszej szafie z butami i przyszedł mi właśnie pomysł na ten tekst.

 

BUTY NA SEZON JESIENNO-ZIMOWY, KTÓRE UWIELBIAM!

 

Każde buty, które kupuję są bardzo proste w wyglądzie, ale każde muszą mieć to coś w sobie, muszą być mega wygodne! Przeżyłam już wiele butów, które z początku mi się spodobały i bez zastanowienia się nad szczegółami lądowały przy kasie, do zakupu. Później okazywało się jednak, że buty obcierają, robią się odciski, wydają dziwne dźwięki podczas chodzenia, itp. Pomimo tego i tak przez sezon (czasami mniej) z nimi się męczyłam, aż się rozleciały. W pewnym momencie zaczęłam kupować inaczej. Najpierw patrzyłam czy but mi się w ogóle podoba, później na materiał z jakiego jest zrobiony i w jaki sposób materiały są łączone. Najważniejsza jest dla mnie, tak jak wcześniej pisałam, wygoda. But może być przepiękny, ale nie będzie przeze mnie noszony, jeśli okaże się „męczący”, szczególnie jeśli chodzi o buty trekkingowe, buty takie muszą być szczególnie wygodne, no i bezpieczne.

Bardzo łatwo było mi określić typy butów, które uwielbiam na okres jesienno-zimowy.

Jak widać na poniższym zdjęciu nie ma szpilek, choć mam je w swojej kolekcji, ale tak naprawdę nie lubię nosić butów na bardzo wysokim obcasie.

 

buty na sezon jesienno-zimowy które uwielbiamŹródło zdjęcia: Sklep Kamil, buty marki Lesta

 

Lubię za to buty płaskie i na koturnach, czuję się wtedy mocno przy ziemi.

Wysokie obcasy? Noszę czasem. Jak już ubieram obcasy, to najczęściej można zobaczyć mnie na niskich i szerokich.

Materiał to najlepiej skóra lub zamsz. Uwielbiam zamszowe!

Podeszwa najlepiej giętka, bez stukających fleków.

Jeśli chodzi o kolor, zazwyczaj noszę czarne, ale lubię i beżowe, brązowe, a nawet ostatnio szare i granatowe. Kolorystyka ostatnio mi się rozszerza.

Jestem ciekawa jakiego rodzaju Wy lubicie obuwie?

 

 

Print Friendly, PDF & Email
  • Nie cierpię koturnów- mam wrażenie, jakby stopa zamieniła się w kopyto. Nosze przeróżne buty- od japonek, przez sandały i kalosze, na oficerkach i 15 cm szpilkach kończąc ;)

    • Przypomniałaś mi o kaloszach, że czas by sobie je zakupić :)

  • lubię różne ale nie wszystkie mogę nosić, chciałabym tak jak Kinia 15 cm ale 8 to jest max, chociaż mam chyba 12 w domu ale tylko mam :P

    • Ja bym chciała w szpilach chodzić, ale mi nie wychodzi, męczę się za bardzo w nich.

      • bo moze za wysoki obcas, zacznij od niższych i stopniowo podnos poprzeczkę :D

  • Sylwia Basa

    Ja uwielbiam sportowe buty typu Adidas czy airmax, w szpilkach chodzę bardzo rzadko. Najczęściej obcas jest mały. I koturny bo przynajmniej noga mi nie lata i nie wbija się w ziemie.

  • ooooo i co zgodził się?