Jestem znana z tego, że się dużo śmieję, a mam krzywy zgryz!

Jestem znana z tego, że się dużo śmieję, a mam krzywy zgryz!

 

Z jednej strony mi to nie przeszkadza, że jest on krzywy, bo uporałam się z tym kompleksem w mojej głowie. Z drugiej strony, jednak trapi mnie to, że moje uzębienie przez to praktycznie się sypie.

Na fotelu u ortodonty siedziałam dwa razy. Za każdym razem byłam o krok od założenia aparatu na zęby. Za pierwszym razem miałam już zrobiony odlew moich górnych zębów, ale niestety nie miałam wtedy czasu na zrobienie zdjęcia panoramicznego, potrzebnego w dalszych etapach. Poza tym byłam na etapie nowej pracy, przeprowadzki i za szybko poddałam się, a motyw zakładania aparatu umarł. Po około 10ciu latach trafiłam znów do ortodonty, jednak mój zgryz tak się pogorszył, że konieczne by było założenie nie jednego łuku a dwóch, czyli cena praktycznie dwukrotnie przekroczyła moje oczekiwania, a na to nie byłam finansowo przygotowana, bo wiąże się to z co miesięcznymi wydatkami przez prawie trzy lata.

omg

Dzieci do pewnego wieku mają aparaty refundowane z NFZ, więc jak już widzisz u swojego dziecka problemy ze zgryzem, radzę Ci pomóc mu już we wcześniejszym etapie jego życia, ponadto będzie to mniej kosztowne. My, dorośli już ludzie, sami musimy o sobie decydować.

Dziewczyny, jeśli kiedyś marzyłyście o prostym zgryzie, to nie zwlekajcie tak jak zwlekałam ja. Niestety im jesteśmy starsze, tym nasze zęby potrzebują więcej uwagi.

Nie wiem, gdzie na Górnym Śląsku, tak naprawdę jest dobry ortodonta, ale gdybym była z okolic Krakowa, pewnie uderzyłabym tu – ortodonta w Krakowie.

 

 

I tak pisząc właśnie ten tekst uświadomiłam sobie, że są chyba takie strony, na których pomocni ludzie wpłacają datki na spełnienie marzeń. A może by tak zrobić coś szalonego na nowy rok i spróbować!? Bylibyście chętni dorzucić się do mojego marzenia?

 

Print Friendly, PDF & Email
  • Maluch w domu

    Sama bym sobie chętnie założyła. Ósemki skopały mi górny łuk bo nie miałam miejsca. Jedna wyszła nie w tą stronę, druga ledwie zdążyła się pokazać została wyrwana bo szczęka mnie tak bolała, że funkcjonować nie mogłam. Trzecią usuwalam już spod dziąsła. Czwarta ustawiona jest bokiem więc może nigdy nie wyjść, a może popsuje mi coś jeszcze. Mam kilkoro znajomych, którzy nosili aparaty jako dzieci a jak zaczęły wychodzić siódemki lub ósemki to cały wysiłek na marne i trzeba byłoby i tak założyć stały.

    • Ja mam usunięte wszystkie ósemki, bo jedna sobie leżała poziomo pod dziąsłem schowana, co na jednym zdjęciu wyszło. Druga częsciowo wyszła i nie chciała dale wyjść i też sobie tak leżakowała. A na pozostałe dwie ósemki nie miałam miejsca. Niby zęby mądrości, a tyle z nimi kłopotów.
      To ciekawe co mówisz odnośnie aparatów. Trzeba praktycznie stale kontrolować stan swojego uzębienia, ale fajnie by też było by lekarze naprowadzali nas na te dalsze rozwiązania.

      • Maluch w domu

        Właśnie moja czwarta tak poziomo lozepod dziąsłem. Kiedy miałam problemy z tymi zębami wyczytałam, że na zachodzie normą jest usuwanie tych zebow, jeśli nie wyjdą do 18 roku życia (prawda jest taka, że zaczynają rosnąć później). W zasadzie są one obecnie niepotrzebne, kiedyś gdy polowało się na zwierzynę może było przydatne, a teraz same problemy z nimi

        • Też tak słyszałam. Ponoć ortodonci czasem zostawiają ósemki do zaczepienia aparatów, jeśli są zdrowe, a istnieje konieczność usunięcia któregoś zęba pomiędzy.

  • Właśnie musimy sprawę Omeniastowych zębów ogarnąć. Rok temu ortodonta nas spławiła mówiąc, że ma za krótkie zęby i musimy czekać :/ w 2018 znów spróbuję.

    • Lepiej dopilnować za młodu, bo koszta leczenia prywatnie to masakra cenowa.