Chrupki z jarmużu

Jarmuż, roślina ta należy do rodziny kapustowatych, a ja robię z kapusty chrupki hehe znaczy się chrupki z jarmużu. Ostatnio roślina ta stała się bardzo modna w świecie szczupłej sylwetki, niestety ciężko dostać ją jeszcze w sklepach.

Jarmuż w formie surowej zawiera dużo witaminy C i karotenu, poza tym zawiera witaminy z grupy B, witaminę A, E, K, błonnik, magnez, żelazo, wapń, a także kwas foliowy i luteinę. Pamiętam, że będąc w jednej z ciąż stosowałam luteinę na jej podtrzymanie. Luteina jest również cenna dla osób mających problemy ze wzrokiem. W ciąży należy jednak uważać, by nie spożywać za dużo witaminy A. 

Smak jarmużu

Możemy natknąć się na różne odmiany tej rośliny,  ja mam dostęp do jarmużu z ogródka moich rodziców, smak jego jest lekko gorzkawy. Ponoć jest jakaś odmiana jarmużu z łagodniejszym smakiem. Jarmuż jest rośliną dwuletnią i ponoć odporna jest na mróz, a niska temperatura pozbawia go trochę tej goryczki.  Niektóre osoby natrafiając po raz pierwszy na taką gorzką odmianę mogą się do jarmużu zrazić, warto ją więc na początek zmieszać z innymi warzywami robiąc np. soki.

Ja postanowiłam poeksperymentować i zrobiłam z nich chrupki w piekarniku – muszę się jeszcze w nich trochę podszkolić  – chodzi mi o czas ich pieczenia, by nie przesadzić.

 Przepis na chrupki z jarmużu
 
chrupki z jarmużu
 

skład:
liście jarmużu

oliwa z oliwy

ulubione przyprawy (ja zastosowałam czubricę czerwoną i czubricę zieloną),

ale będą również dobrze smakować tylko z solą i czosnkiem granulowanym

Sposób przygotowania:

Jarmuż płuczemy i osuszamy z wody (liście muszą być suche). Po czym miękkie listki jarmużu należy oddzielić od łodygi i grubych żyłek – można po prostu potargać listki rękami lub oddzielić je nożem. Tak przygotowane listki zalewamy troszkę oliwą (nie za dużo) i posypujemy przyprawami tak by znalazły się na wszystkich listkach. Listki wrzucamy na blachę przykrytą wcześniej papierem do pieczenia i wkładamy ją do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy trybem pracy ‘góra, dół’ przez około 10 minut – najlepiej smakować w trakcie pieczenia, bo listki muszą być chrupkie. Musimy jednak uważać, bo łatwo je spalić i wtedy są bardzo gorzkie.

Takie chrupki można jeść same albo np. z jakimś dipem – mi zasmakowały maczane po prostu w zwykłym naturalnym jogurcie.

Chrupki te można również dodać do różnych dań albo ozdobić nią jakąś potrawę.

Na szczęście są to chrupki, których nie idzie zjeść za dużo tak jak zwykłe chrupki czy czipsy.

Jestem ciekawa jakie Wy macie doświadczenie z jarmużem, dajcie znać.

 
Ancia

 

Print Friendly, PDF & Email

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
anetaslavic nature Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
slavic nature
Gość

lubię takie warzywne chrupki:) im więcej czytam tym bardziej jestem pełna podziwu dla zasobów ogródka Twoich rodziców;)