Lejkowiec dęty czyli polski grzybek mung

Sezon na grzyby w sumie jeszcze się nie skończył i pewnie część z Was jeszcze hasa po lesie w ich poszukiwaniu. Jeśli lubicie zbierać samodzielnie grzyby to przyuważcie się dobrze temu grzybowi na zdjęciu, to lejkowiec dęty.

 
lejkowiec dęty
 

To lejkowiec dęty – na pierwszy rzut oka może straszyć, ale jest to grzyb jadalny, którego nie idzie pomylić z innymi grzybami – jest charakterystyczny, bo jak sama nazwa mówi jest w kształcie lejka. Część wewnętrzna tego grzyba jest brązowoczarna, natomiast zewnętrzna szarobrązowa. Grzyby te rosną kępkami, licznie obok siebie.

Grzyby te nie zawierają żadnej gąbki ani blaszek, dzięki czemu jest łatwym grzybem do suszenia, co można uczynić (po ich wcześniejszym oczyszczeniu) przy pomocy suszarki do warzyw i owoców lub rozkładając je na gazecie. Grzyby te naprawdę warto zasuszyć, bo nadają potrawie intensywny posmak prawdziwego grzyba, są po prostu idealną przyprawą.

Dlaczego mówię, że są to polskie grzybki mung? Bo podobnie jak grzybki mung po ususzeniu są one twardsze i łamliwe, a po ich namoczeniu odzyskują swoją elastyczność!

001 155

 

No i najważniejsze, gdzie je znaleźć? My lejkowce dęte zbieramy w Beskidach (na terenach podgórskich) w okresie sierpień-listopad, ale ostatnio widzieliśmy je nawet w aglomeracji katowickiej.

 

Print Friendly, PDF & Email

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Spacer do Przyłękowa - Nasza droga do...wegan way nowy przepis - Nasza droga do... Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
trackback

[…] garść suszonych grzybów, ja użyłem lejkowców dętych […]

trackback

[…] Tereny te znane są z dziwnogrzybów, można tutaj spotkać m.in. kolczaki, lejkowce dęte – te drugie są wyśmienitą przyprawą do potraw (klik).  […]