Trind Cuticle Balsam – moja opinia

Na jednym spotkaniu blogerek otrzymałam do przetestowania odżywkę do skórek Trind Cuticle Balsam. Patrząc na ten produkt można powiedzieć, że jest to produkt luksusowy, ale używając go mam do niego ‘ale’!
 
Trind balsam do skórek


Trind Cuticle Balsam to cytuję “preparat nawilżający do pielęgnacji paznokci. Czy masz przesuszone skórki wokół paznokci? Czy też dokuczają Ci zrogowaciałe zadziorki wokół skórek paznokci, które są bardzo bolesne i w najgorszym przypadku mogą być nawet powodem regularnych infekcji? Rozwiązaniem jest Trind! Preparat do pielęgnacji skórek Trind Cuticle Balsam zawiera duo-liposomy. Są to specjalne liposomy pobudzające skórę do wytwarzania większej liczby nowych, a jednocześnie jakościowo lepszych komórek. Ponadto Trind Cuticle Balsam zawiera ważne składniki nawilżające zdolne do utrzymywania nawilżenia skóry przez dłuższy okres czasu, nawet jeśli ręce wystawione są na przykład na działanie słońca i wody.”

Moja opinia:

Żeby nie było, że na blogu opisuję tylko produkty, które mi podpasiły…

Firmę Trind nie znałam wcześniej i wiele o tej firmie nie mogę powiedzieć, więc skupię się tylko na tym produkcie.
 
Opakowanie produktu jak widać jest naprawdę ładne i zrobione z dosyć fajnego w dotyku tworzywa. Pędzelek, czyli aplikator, którym nakłada się produkt na skórki, jest moim zdaniem odpowiedniej grubości by produktu zbyt dużo się nie nakładało.
 
 
balsam do skórek Trind
Niestety po pierwszym otwarciu produktu ‘aplikator’ oderwał się od nakrętki i musiałam go później sama przykleić by ułatwić sobie dalsze jego testowanie. No nic zdarza się, świat się nie zawalił, jednak sam produkt mnie bardzo zaskoczył i w sumie ciężko mi było go tak naprawdę ocenić i już mówię dlaczego.
 
Nakładając ten produkt na skórki czuje się taką w nim delikatność, no w sumie jakbyśmy używali super delikatnego balsamu, jest to uczucie na prawdę bardzo miłe. Poza tym sam produkt bardzo ładnie pachnie. Niestety nie mogę powiedzieć wiele dobrego na temat efektu jaki uzyskałam po jego zastosowaniu, zobaczyłam jedynie tylko to, że skórki, które nachodzą na paznokcie zaczęły lekko od nich odchodzić, ale niestety zaczęły one wysychać i pękać, a po odstawieniu tego balsamu znów skórki zaczęły narastać na paznokcie. Taki efekt mnie powalił. Poza tym produkt ten bardzo długo schnie, około 2-3 minuty, to dla mnie zbyt długo. Jedynie co go ratuje to to, że po tym czasie można spokojnie nakładać lakier na paznokcie, bo balsam ten jest beztłuszczowy i nie pozostawia żadnego tłustego‘filmu’.
 
Jeśli chodzi o cenę to produkt ten kosztuje około 60 zł, myślę że to trochę dużo!
 
Jeśli już bym miała ocenić ten produkt to dałabym mu tylko
ocena 10_thumb[2]punkty
na 10 możliwych do zdobycia.
I tak myślę, że to trochę za dużo!
 
Ancia

Print Friendly, PDF & Email
(Visited 137 times, 1 visits today)