Spacer do Przyłękowa

Spacer do Przyłękowa. Któregoś pięknego majowego dnia zapragnęliśmy przejść fragment żółtego szlaku położonego w miejscowości Świnna, który prowadzi m.in. do kościółka w Przyłękowie (kościółek ma ciekawą historię – KLIK). Od tamtej pory jest to nasza jedna z ulubionych tras. Prowadzi przez las, z miejscowymi pięknymi widokami na panoramę żywiecką.

 

spacer do Przełękowa

Świetna trasa na przechadzkę z dziećmi, ale jak widać na poniższym zdjęciu niestety nie po deszczach, ponieważ na pewnym odcinku jest dosyć błotniste podłoże, no i ogromne kałuże. Można się łatwo poślizgnąć. 
 
Żółty szlak przechodzi przez pasmo niskich beskidzkich gór, przez lasy i polany. Idąc mogliśmy popodziwiać piękną przyrodę oraz Górę Skrzyczne, która wyłaniała się z daleka spomiędzy drzew.

Tereny te znane są z dziwnogrzybów, można tutaj spotkać m.in. kolczaki, lejkowce dęte – te drugie są wyśmienitą przyprawą do potraw (klik). 

 

lejkowce dęte

 

Po za tym w lasach tych można czasami natrafić na piękne salamandry (jaszczurkowate), a także na niespotykaną w innych rejonach roślinność – jedną z takich właśnie roślin jest kwiat 9 sił, kwiat na zdjęciu poniżej.

 
9 sił
 
 
Żółty szlak zaczyna się w Świnnej i można nim przejść szczytami gór, idąc najpierw przez Ciecierz (piękny widok na panoramę żywiecką), dalej idąc właśnie koło kościółka w Przyłękowie.
Poniżej krótki filmik z tej trasy, pierw z jednym dzieckiem, gdy tylko mieliśmy jedno:

A tu już z naszą dwójką:

Kiedyś, jak nie było jeszcze na świecie naszych dzieci, mieliśmy taki plan by dojść ze Świnnej, przez Górę Pilsko, aż do Babiej Góry. Niestety okropna burza jaka się rozpętała na Górze Romance zmusiła nas do przerwania trasy i zejścia do pobliskiego miasteczka – pioruny trzaskały z każdej strony! Postanowiliśmy wtedy wrócić do naszej noclegowni i przeczekać ten brzydki burzowy czas. Po czym dowiedzieliśmy się, że teren między Górą Romanką a Rysianką był wtedy nie do przejścia ze względu na zaistniałe po burzy szkody. Postanowiliśmy więc nie wchodzić już na Górę Pilsko, a dojść do Babiej Góry z Korbielowa, co też szczęśliwie udało nam się uczynić. No i szczęśliwie wrócić. Bardzo męcząca jest ta trasa.
 
Print Friendly, PDF & Email
(Visited 210 times, 1 visits today)