Grzybki w occie + grzybobranie

Bylibyśmy chorzy gdybyśmy nie mogli po lesie pochodzić chociaż raz w roku w poszukiwaniu grzybów. Nie wiem czy Wy też tak macie, ale jak my zbieramy grzyby to włącza nam się konkurencja, kto nazbiera ich najwięcej. Człowiek się cieszy jak głupi jak znajdzie grzyba, a jak za długo nic nie znajduje to ma doła, też tak macie?
 
Same chodzenie po lesie ładuje nasze akumulatory,  sama frajda – no oprócz przeklętych pająków, które znienacka nas atakują, a raczej my wchodzimy nieproszeni w ich pajęczyny, bleee – nie cierpię tego! Ale widok uzbieranych grzybów cieszy nas najbardziej i oczywiście otaczająca nas przyroda!

 

10691849_544428142356126_1829297572_n

 10534898_1459498457651421_1325679664_n

A propos grzybów, dziś przychodzę do Was z przepisem na grzybki w occie – zazwyczaj suszymy grzyby w suszarce, bo takie najbardziej lubimy albo mrozimy, ale od czasu do czasu mam jednak ochotę na grzybki z octu i fajnie mieć pod ręką mały słoiczek takich grzybków.
grzybki w occie

 

A oto przepis, dała mi go moja mama i oczywiście nie byłabym sobą gdybym coś sama po swojemu nie zmieniła.

Przepis:

Do zamknięcia w słoikach najlepiej nadają się do tego grzyby młode i malutkie: podgrzybki, prawdziwki, maślaki, opieńki. Grzyby czyścimy i myjemy. Z najmniejszych okazów odcinamy nóżki, a troszkę większe grzyby dzielimy na cztery i również odcinamy im nóżki.
Przygotowane grzyby wrzucamy do gotującego się wrzątku i gotujemy je przez ok. 8 minut (mieszamy od czasu do czasu), po czym odcedzamy z wody i zostawiamy na durszlaku by ociekły z nadmiaru wody.
W międzyczasie przygotowujemy zalewę.

skład zalewy (ilość zależna od ilości przygotowanych słoików z grzybkami):

3 szklanki wody

1/2 szklanka octu 8%

1 łyżka płaska cukru

1 mała łyżka soli kuchennej niejodowanej

2 ziela angielskie

3 liście laurowe

oraz

pół łyżeczki gorczycy białej na każdy słoiczek

ewentualnie 2 cienkie krążki cebuli na każdy słoiczek

 

Wszystkie składniki zalewy (oprócz gorczycy i cebuli) łączymy w garnku i zagotowujemy. Garnek ściągamy z gazu i wrzucamy do niego ugotowane wcześniej grzyby, mieszamy.
Do małych wyparzonych słoiczków wrzucamy na dno gorczycę i cebulę, a następnie uzupełniamy je do pełna gorącymi jeszcze grzybami z zalewą – ziele angielskie i liść laurowy z zalewy również można rozłożyć na słoiczki.
Słoiczki mocno zakręcam i dostawiam na parę godzin – uzupełniałam słoiki wieczorem, a z rana je pasteryzowałam przez parę minut. 
Mam nadzieję, że i ten przepis Wam przypadnie do gustu. 

Życzę Wam udanego grzybobrania.

 

Polecam zbierać słoiczki po różnych gotowych rzeczach, dzięki temu ma się do czego włożyć np. tegoroczne grzybki.

 

Print Friendly, PDF & Email
(Visited 37 times, 1 visits today)