Spotkanie blogerek w Sosnowcu

Tak, dokładnie, spotkanie odbyło się w Sosnowcu, tak więc wiecie musiałam odnaleźć paszport i udać się na zagraniczną wycieczkę ;) Oczywiście sobie żartuję z tym paszportem, bo do Sosnowca nic nie mam i mam póki co bardzo fajne wspomnienia z tego miasta.

Organizatorkami tego przedsięwzięcia były:

Paulina z bloga Yakie Fayne oraz Daria z Laboratorium Papieru.

Oprócz wspomnianych wyżej dziewczyn były jeszcze:

kawiarnia Abadaba Sosnowiec - nasza droga do - spotkanie blogerek

Spotkanie blogerek odbyło się w zeszłą sobotę  w kawiarni Abadaba. Szczerze mogę polecić tę kawiarnię osobom, które lubią ciasta, ciasteczka, torty, ale i nie tylko! Kawiarnia posiada również w swoim menu przekąski, śniadania i lunche. Znajdziecie tam również mega pyszne koktajle, które Wam polecam! Ja się zakochałam w  pietruszkowym! Po zjedzonych słodkościach na spotkaniu myślałam, że mi te kalorie znów w brzuch i uda pójdą, a się okazało, że koktajl ten zdziałał cuda i na drugi dzień miałam płaski brzuch! Nie wiem niestety z czego ten koktajl się składał, prócz wiadomej mi w składzie pietruszki, niestety nie chcieli mi przepisu zdradzić ;)

Kawiarnia  ma położenie bardzo ciekawe, bo w samym centrum miasta, tuż przed pomnikiem, tuż przy zejściu do tunelu kierującego się w stronę dworca kolejowego. Szczęśliwcy Ci, że mają ją blisko siebie.

Spotkanie zaczęło się o godzinie 11stej i choć przebiegło w naprawdę w miłej atmosferze, to muszę się trochę pożalić ;) Organizatorki szybko uciekły ze spotkania ze względu na dojazd i praktycznie zostałyśmy same sobie, ale nie było nam to straszne, bo tematów do omawiania miałyśmy od groma. Dziewczyny zadbały jednak oto, żeby nie było nam smutno i przed wyjściem rozdały piękne upominki, za które bardzo dziękuję!

spotkanie blogerskie - sosnowiec - nasza droga do

Na zdjęciach od góry, od lewej: Decormania, AKatja, Topgal, Otien, Venisima, Venita, Woda Mama i ja, Sweet Bath, The Secret Soap Store – dziękuję sponsorom za cudne prezenty :*

Ponadto późniejsza wizyta Pana Jacek z Fabryki Świec Light uratowała też tą sytuację, więc każda z nas miała wtedy jeden obiekt zainteresowania ;) Jak dobrze, że nie wyszłyśmy wcześniej z tego spotkania razem z organizatorkami. Pan Jacek okazał się przesympatycznym człowiekiem, który opowiedział nam tajniki swojego zawodu i pasji, którymi są właśnie świece. Z Panem Jackiem to by można godzinami rozmawiać, bardzo interesujący rozmówca :) Mam nadzieję, że to czyta – Panie Jacku, pozdrawiam!

Pan Jacek również nam wręcz upominki, za które również dziękuję!

Fabryka Świec Light - nasza droga do

Bardzo się cieszę, że byłam na tym spotkaniu i mogłam poznać nowe twarze i poklachać w babskim gronie. Miło było z Wami spędzić ten czas! Podróż również była miła, bo podwiozła mnie na to spotkanie Kasia :) Kasiu dziękuję i jestem Ci dłużna za to kawę :*

Mam dla Was jeszcze krótki filmik z tego dnia, naprawdę krótki :)

Niestety, gdy wróciłam do domu okazało się, że nasz najstarszy syn pochorował się i nie obyło się bez weekendowej wizyty lekarza. Z wymiotami walczyliśmy dzionek, a z gorączką półtorej dnia. W poniedziałek już wszystko wróciło do normy. Uff! Było groźno!

Dzięki dziewczyny jeszcze raz za wspaniałe chwile!

 

Ancia

Print Friendly, PDF & Email
(Visited 401 times, 1 visits today)