Biały ser z mleka UHT?

Czy idzie zrobić biały ser z mleka UHT? Ktoś kiedyś powiedział, że z tego mleka nie da się zrobić sera – udało mi się ten mit obalić, jednak ciężko było i czy było warto? Jak w ogóle zrobić biały ser z mleka UHT? Zaraz dostaniecie odpowiedź!

ser z mleka UHT

Jak widzicie po zdjęciu, tak właśnie wygląda ser zrobiony z mleka UHT 1,5%, ale ale! Z samego mleka o tak niskim procencie tłuszczu i tak naprawdę o składzie dalekim od prawdziwego mleka nie wiem czy w ogóle udałoby mi się stworzyć ser biały! Udało mi się to dzięki jogurtowi greckiemu, którego dołączyłam do mleka, ale po kolei, najpierw zdradzę Wam skąd urodził się w ogóle taki pomysł na stworzenie mleka z UHT i to w dodatku 1,5%.

Mleko UHT 1,5% uważany jest za mleko gorszej jakości, kupuję je praktycznie w jednym celu, do kawy. Nie pijam w ogóle mleka samego i nie podaje go dzieciom, ponieważ nie jest tego wart. Ogólnie po mleku mam wzdęcia, czy to byłoby 1,5% czy nawet 3,2% efekt ten sam i u mnie i u starszego syna, a u najmłodszego kończy się to niestrawnością, więc takie mleko dla mnie i dla naszych synów mogłoby nie istnieć. Natomiast nabiał oczywiście stosujemy. Jedynym momentem kiedy po mleko sięgamy to tak jak wspomniałam to kawa, nie wyobrażam sobie kawy bez mleka, bo nie lubię czarnej kawy, a po tą zabielaną też rzadko sięgam, jedynie czasem piję ją do towarzystwa, ale i tak zastanawiam się czy jej całkowicie nie rzucić. Jedynym kawożłopijcą ;) jest Ysiek, jemu jest raczej obojętne jaką pija, byleby pić.

Jakiś czas temu robiłam zakupy i kupiłam trzy kartoniki mleka. Niestety zamiast je od razu schować te trzy kartoniki nasz kocur Sztefan zdążył przegryźć, ale na szczęście nie udało mu się go wypić, więc udało się je uratować.

Kiedyś kocur parę razy dorwał się do mleka i okazało się, że koty też mają wrażliwe żołądki, bo kot za każdym razem dostał po mleku sraczkę, dlatego też nie jestem za tym by kotom dawać mleka. Życie mnie nauczyło, że na mleko trzeba uważać.

Przegryzione trzy kartoniki mleka, co więc z nimi zrobić!? Zaryzykowałam by zrobić z nich ser. Wiedziałam, że te mleko same sobie nie poradzi, więc trzeba by było dać jakieś “kultury bakterii” by mleko mogło przekształcić się w ser, dlatego od razu pomyślałam o jogurcie greckim, którego akuratnie miałam w lodówce. Połączyłam więc 3 litry mleka UHT 1,5% z 400g jogurtem greckim, wszystko wlałam do jednego garnca i zmieszałam i zostawiłam na noc z  pieluszką terową zamiast pokrywki na garnku. Z rana spojrzałam na to z litością, pomieszałam i leciutko podgrzałam na ogniu (bez pieluszki!), z nadzieją, że jednak, może, hmm, oby, się udało. Gdy zaczął się tylko oddzielać potencjalny ser to wyłączyłam gaz. Niestety ten stan jaki widziałam, mnie nie satysfakcjonował, więc stwierdziłam, że dam temu czas i jeszcze na kilka godzin ze sobą to wszystko pod pieluszką tetrową pobuszuje. Po tym czasie znów podgrzałam garnek (bez pieluszki!) do momentu oddzielenia się potencjalnego sera od całej reszty, tym razem widziałam nadzieję. Tak na marginesie mówiąc: nie można dopuścić do tego by się to wszystko zagotowało, a jedynie podgrzało, właśnie do momentu oddzielenia się sera. Całość przecedzamy przez sito wyłożone pieluszką tetrową, odczekujemy aż część wody odcieknie. Następnie zakręcamy pieluszkę i podwieszamy tak by to co zbędne wyciekło, oczywiście należy coś podłożyć by mogło to do czegoś spływać, żeby Wam nie zalało kuchni. Można to podwiesić np. na kranie – koty nam tego nie ruszyły. Tylko uważajcie, bo to już swoje waży, by Wasz kran przypadkiem nie odpadł ;)

W ten sposób na drugi dzień zyskamy biały ser! Mleko UHT połączone z jogurtem daje przepyszny delikatny biały ser! Wychodzi go aż 400g! Acha tak na marginesie znów pisząc, żebyście byli w tym też uświadomieni, że robiąc ser z samego jogurtu greckiego o wadze 400g nigdy nie zyskamy sera białego o tej samej wadze, tylko o wiele mniejszej! ;)

Teraz pytanie odpowiedź na pytanie czy warto robić taki ser?

Załóżmy, że mleko UHT 1,5% kosztuje 1,79 zł, więc trzy mleka kosztowałyby nas 5, 37 zł, do tego trzeba by było dorzucić jogurt grecki 400 g, które szacuje się gdzieś w okolicach też 1,79 zł (wzięłam pod uwagę najtańsze jakie znalazłam), więc uzyskane 400 g sera białego kosztowałoby nas 7,16 zł i nie wliczam w to pieluszki tetrowej, gazu i garnka ;) Koszt sera białego 400 g kupnego szacuje się w zakresie 3,98 zł (patrząc na najtańsze półtłuste sery), więc czy warto? Z jednej strony szkoda roboty, ale tylko dla tego smaku, dla doświadczenia, warto ;)

Ancia

Print Friendly, PDF & Email