Koktajl na surowo

koktajl

Ponoć tak 5 razy dziennie musimy zjadać warzywa, żeby być co? Zdrowi, szczęśliwi, …, łotewer! Kolejna złota myśl w stylu „pij mleko będziesz wielki” (chyba, że masz nietolerancję laktozy), „rybka jest dobra na wszystko” (pod warunkiem, że nie zawiera rtęci i nie jest to panga). No ale dobra, o zbawiennym wpływie spożywaniu warzyw przekonywali nas już rodzice karząc wcinać brukselkę albo kapustę z gołąbków, no więc coś w tym musi być, no i jest!

Jak w przypadku większości produktów, nie możemy być pewni co do dokładnej genezy ich produkcji (jaki nawóz, jakie przechowywanie, itp.), tak samo w przypadku warzyw. Jedno jest jednak pewne, że poddając warzywa obróbce termicznej (patrz, np. gotowanie)  pozbywamy się z nich naprawdę sporej części tego co w nich jest dobrego w imię bo ja wiem „lepszego smaku”. A z drugiej strony łykamy witaminy i różnego rodzaju suplementy diety, które zwykle smaczne nie są, za to na pewno NIE SĄ naturalne (cokolwiek tam na nich nie piszą), a za to kosztują całkiem niezłe pieniądze, a przecież witaminy czy też żelazo, cynk, wapń, magnez, te wszystkie MICRO składniki znajdują się także w właśnie surowych warzywach – dlatego zalecam ruszyć wasze leniwe dupska i zacząć je jeść! Żeby było łatwiej i przyjemniej to zalecam kupić sobie dobry blener i robić sobie warzywne koktajle. Sam odkryłem ten motyw niedawno, jak sobie właśnie kupiłem takie cudo (mikser z rozdrabniaczem).

I zamiast przygotowywać jakieś mega dania z warzyw odkryłem, że najprościej i najszybciej jest machnięcie sobie z nich koktajlu, a o tego może być on naprawdę pyszny.

Nie powiem, z początku zdarzały mi się niewypały, które lewo dawało się przełknąć, dlatego obiecuję na blogu wrzucać tylko sprawdzone i zjadliwe miksy warzywno owocowe, a nie tylko zdrowe, bo np. zmiksowany szpinak z jarmużem też jest zdrowy, ale no cóż nie polecam. Polecam natomiast prawdziwą bombę witaminowo mikroskładnikową, która do tego jest smaczna i całkiem nieźle się prezentuje. Jeśli nie zależy Wam na efekcie flagi wrzućcie wszystkie składniki naraz i je zmiksujcie, jeśli nie to zachęcam trochę do pokombinowania by uzyskać dwie kolorowe warstwy.

skład – dla 1 osoby:

Jedna warstwa:

Świeży szpinak – 2 garści

Kilka listków bazylii

Kilka listków mięty

1-2 ząbki czosnku

Sól morska

Pieprz świeżo zmielony

Odrobina wody, byle nie za dużo (musi być gęste by nie zmieszało się z drugą warstwą podczas jej wlewania).

***

Druga warstwa:

1 duża marchew

Średni burak czerwony

Kawałek selera naciowego

Tą drugą warstwę możecie zrobić bardziej na rzadko dodawając trochę więcej wody.

Sposób przygotowania:

Warzywa obieramy te co trzeba. Natomiast wszystko myjemy wodą. Każdą warstwę z osobna miksujemy. I ”włala”,  mamy smaczny drink, który z powodzeniem może zastąpić sałatkę nawet do każdego posiłku, a robi się go błyskawiczne. Polecam zamiast faszerowania się tabletkami. Szybko, tanio, wygodnie i zdrowo.

Wkrótce będzie  więcej sprawdzonych przepisów koktajlów na blogu, więc zapraszam!

Yśó

 

Print Friendly, PDF & Email

4
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
Aneta JokiszNarwanyMagda Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Magda
Gość
Magda

Nie lubię szpinaku, ale jakiś koktajl muszę kiedyś spróbować :)

Narwany
Gość

Ja bardzo lubię koktajle owocowe, ale mam taki problem, że zanim jeszcze cokolwiek zmiksuję to już owoce lądują w moim brzuchu :D