LIPIEC: miesiąc pełen zmian

Za parę dni minie 5 miesięcy odkąd wróciłam do pracy po ponad trzech latach opieki nad naszymi dziećmi! Jak ten czas zapierdziela! Z początku roku nie wyobrażałam sobie powrotu do etatu, a dziś mogę ze spokojną głową powiedzieć, że była to jednak dobra decyzja.

Kiedy czujesz, że musisz coś zmienić w swoim życiu, by zachować spokój ducha, to oznacza jedno, że czas na zmiany!

podsumowanie lipca - nasza droga do

Ysiek również próbuje swoich sił w nowej pracy. W końcu mamy dla siebie więcej czasu pomimo pracy jaką wykonujemy, ale… No właśnie, nie ma lekko! Jak to mój znajomy z pracy mówi:

Ciężko jest lekko żyć!

5 lat w rozłąkach zrobiło swoje, nadal się docieramy.

W czerwcu mieliśmy swój górski urlop, a w lipcu blogosfera ściągnęła nas aż nad morze, na konferencję See Bloggers. Takie spotkania, konferencje, przyczyniają się do naszego rozwoju i nie tylko pod względem blogowym, ale i osobistym. Robimy coś razem, mamy wspólną pasję. Tylko dlaczego jesteśmy ciągle tacy zmęczeni!?

Nasi synowie rosną jak na drożdżach, zbyt szybko i szybko też łapią pewne hasełka, np. te:

Starszy syn podczas zabawy na piłce gimnastycznej spadł z niej śmiejąc się i pytany czy nie potłukł się za bardzo, odpowiedział:

Ja nie jestem szkłem, ja nie mogę się potłuc!

My się zmieniamy, chłopaki nasze dojrzewają, a blog również się rozwija.

Na blogu trwa sprzątanie i ogarnianie tego co do tej pory nie było ogarnięte. Ogarnęliśmy zakładki: współpraca, media, o nas. Wyrzuciliśmy kilka starych tekstów, kilka postów ma nadany nowy wydźwięk. Zniknęły reklamy Google Adsense, które praktycznie zaśmiecały nam trochę bloga i przysłaniały nam wartościowe treści.

Doszły ikonki social media, doszło wyskakujące okienko z naszym fanpage’m, doszedł UWAGA! NEWSLETTER oraz przyszła wena na nowe filmy i zdjęcia!

Bądźcie z nami!

Byle do przodu! Grunt to nie stać w miejscu!

Zmieniamy się dla Was i dla siebie!

Ancia

Print Friendly, PDF & Email