Zawsze możesz być lepszym!?

Rok pański 2017 pomału już zmierzcha. Gdy przychodzi czas świąt i końca roku nastaje czas rodzinnej atmosfery, obżarstwa, ale i swoistej refleksji. 

Zawsze możesz być lepszym

Niby koniec roku to tylko kolejna kartka z kalendarza a jednak ma w sobie coś magicznego, coś co uzmysławia nam wszystkim, że nieubłaganie ziemia zatoczyła swój cykl. Czas leci dalej, my mądrzejemy bądź głupiejemy, ale na pewno zbieramy doświadczenia, czyli coś co tylko z wiekiem możemy zyskać. Jak je wykorzystamy to już zależy od nas. Życzę jednak Wam i także sobie, by nasze doświadczenia i wiedza, jaką zdobyliśmy w trakcie mijającego roku, nie wywiodła nas na manowce, a przyczyniła się do wzbogacenia i ułatwiała nasze drogi do szczęścia.

Zawsze możesz być lepszym

Wraz z początkiem mijającego roku rozpocząłem swój “Projekt progresja”. Oficjalnie oznajmiam, że ma się on dobrze i mam zamiar kontynuować go w dalszym ciągu. Nie opublikowałem tylu wpisów ile planowałem, niemniej w szkicach czeka na swoją kolej całkiem pokaźna ich liczba (teksty w zapasie były jednym z moich planów na ten rok). Dzięki jego prowadzeniu na pewno poznałem siebie dużo lepiej. Podsumowując moją książkę celów stwierdzam, że udało mi się osiągnąć 14 z nich, a kolejne 5 jest w trakcie realizacji. Wynik jest zdecydowanie zadowalający zważywszy na sporą perspektywę czasową jaką sobie przyjąłem. Niemniej część moich celów musiało ulec uaktualnieniu, po prostu zmieniłem się przez ten rok, a wraz z tym część moich pragnień (zważywszy, że w trakcie wymyślania 99 celów siłą rzeczy znalazło się kilka do których już wtedy nie byłem w 100% przekonany). To naturalne, że zmieniamy się paradoksalnie pozostając tacy sami.

Zajmując się samorozwojem, analizując swoje cele oraz metodykę ich realizacji rozwinąłem się i z większą ostrością dostrzegłem to co tak na prawdę jest w moim życiu ważne, co jest elementem składowym mojej osoby zawierającej się w mojej przeszłości jak i przyszłych działaniach. To moja rodzina, która jest bezapelacyjnie wartością nadrzędną w moim życiu!

Zawsze możesz być lepszym

Niedawno zobaczyłem spot kampanii społecznej Tato.Net – polecam każdemu ojcu, choć nie tylko.

Pada tam ważne zdanie “zawsze możesz być lepszym ojcem”. No właśnie, bo bycie ojcem to także swoista droga, a nie tylko stan biologiczny czy społeczny. Mężczyzna ojcem jest, ale jednocześnie ciągle się nim staje, jest to proces niedokonany do końca i należy dbać o niego, by ciągle przebiegał tak jak tego chcemy. Przez mijający rok dałem z siebie więcej jako ojciec niż przez wcześniejsze lata, jest to jednak dopiero początek. Moja wizja bycia ojcem ewoluowała i ciągle ewoluuje wraz ze mną i moimi chłopakami. Poza nami zmienia się także otaczająca nas rzeczywistość, za którą musimy nadążać. Schyłek industrializmu, w którym dorastałem zmienił się w postindustrializm. Zmienił się nasz sposób funkcjonowania. Zmieniają się nasze role społeczne. Patriarchat odchodzi do lamusa, po części dzięki emancypacji kobiet, ale i także przez mężczyzn, którzy zdaje się nie nadążają, bądź nie do końca potrafią poradzić sobie ze zmianami społecznymi, które następują. Rola patriarchy i głównego żywiciela rodziny ustępuje roli partnera. Oczekiwania i obowiązki mogą i budzą konfuzje u prostych facetów, którzy trochę gubią się w rolach, które dane im jest dzisiaj grać. Tu właśnie wchodzi prawdziwe wyzwanie i odpowiedzialność mnie (nas ojców), by świadomie budować wyraźny wzorzec mężczyzny w oczach naszych dzieci. To jest właśnie mój cel nadrzędny i to nie na przyszły rok tylko resztę życia. Oczywiście mam też inne cele bardziej osobiste, ale w ten czy inny sposób, także łączą się one z imperatywem jaki sobie obrałem.

Gdy rozpoczynałem “Projekt Progresja” celem głównym był nowy lepszy ja i właściwie to się nie zmieniło, tylko raczej rozwinęło cel. Cel nadrzędny to nowy lepszy ja ojciec.

 

Print Friendly, PDF & Email
(Visited 116 times, 1 visits today)