Energylandia – nasza opinia okiem rodzica

Energylandia. Będąc rodzicami małych dzieci zastanawialiśmy się, czy do Energylandii warto jechać z małymi dziećmi? Zastanawialiśmy się również nad tym jak pogodzić atrakcje dla dorosłych z tymi dla dzieci? Po pobycie w parku z atrakcjami w Zatorze znaleźliśmy odpowiedzi. Zapraszamy do przeczytania naszej relacji z punktu widzenia rodzica, jak i obejrzenia naszej video-relacji.

ENERGYLANDIA

energylandia nasza opinia

 

W tym roku zaszaleliśmy i na swoim urlopie zabraliśmy dzieci w wiele ciekawych miejsc w Polsce, między innymi była również Energylandia. Odkąd mamy dzieci bardzo długo zwlekaliśmy, by je zabierać do parków typu wesołe miasteczka. Twierdziliśmy, że skoro są tacy mali, to pewnie z wielu atrakcji nie będą mogli skorzystać, więc szkoda kasy. Okazuje się, że po części to prawda, ale zależnie od parku. Z Energyladnią jest inaczej. Nasi chłopcy mają 5,5 i 7,5 lat, wiadomo wzrostowo nie łapali się na wszystkie atrakcje. Młodszy łapał się na atrakcje do 120 cm wzrostu lub z opiekunem. Starszy już miał więcej możliwości, ale również nie z wszystkiego mógł skorzystać. To zrozumiałe, że ze względu na bezpieczeństwo. Wróciliśmy jednak z parku mega zadowoleni i bardzo zmęczeni. W trakcie pobytu albo korzystaliśmy z całej jednej atrakcji razem albo dzieliliśmy się dziećmi albo korzystaliśmy pojedynczo.

 

energylandia atrakcje

Jednak nie zdecydowałabym się jechać w tego typu miejsce z dzieckiem do 3 roku życia. Nie wiem dlaczego, może dlatego, że za bardzo bym się umordowała niż sama miała z tego frajdę. No może takie egoistyczne myślenie, ale ma być to w końcu frajda dla wszystkich, prawda? Cena też tutaj dla mnie gra główną rolę. To jest jedynie moja opinia, więc nie musisz brać jej pod uwagę.

Ysiek, mój mąż, skorzystał z tych hard corowych atrakcji typu Zadra, Mayan, Speed czy Hyperion – które zrobiły na nim ogromne wrażenie. Moim osobistymi ulubieńcami jako matki są: Śmiejżelki Energuś (rodzinny roller coaster), Splash Battle (bitwa wodna na łódkach z armatkami), Pyramid Cinema 7D (załapaliśmy się na kino 7D, w którym wyświetlali roller coaster w wersji hard core – super dla dzieciaków!). Najbardziej podobała mi się Anaconda, na którą namówił mnie starszy syn. Pozostałe, z których korzystaliśmy również nam się bardzo podobały. Rozczarował nas jedynie Monster House, który według całej naszej rodziny, nie zrobił na nas wrażenia. Może dlatego, że wyobrażaliśmy sobie, że jest to dom strachów, a nie był, i zaraz coś wyjdzie albo poruszy się, nas wystraszy, a niestety wszystkie monstery były nieruchome.

Aby skorzystać z wszystkich atrakcji w jeden dzień, warto być bardzo wcześnie w parku lub wykupić bilet na dwa dni. Nam się nie udało z wszystkiego skorzystać, bo park jest ogromny.

Park oferuje noclegi na przykład w namiotach indiańskich lub wozach kowbojskich – fajny klimat. Pewnie kiedyś skorzystamy. Cena dosyć powala, z resztą sam wypad do Energylandii do tanich nie należy, ale kupując bilet macie dostęp do wszystkich atrakcji wielokrotnie. Oczywiście również do strefy wodnej.  Polecam zajrzeć na stronę Prezent marzeń, gdzie znajdziecie fajną ofertę co do kosztów biletów, my akurat z niej skorzystaliśmy.

Park również oferuje zniżki np. dla osób, które mają aktualnie urodziny czy sesję ślubną. Jeśli chcecie korzystać często z tego parku polecam wtedy wykupić karnet całoroczny, cenowo lepiej to wychodzi.

 

Energylandia

 

Praktycznie w Energylandii jest tyle atrakcji, że każdy znajdzie coś dla siebie. Warto wcześniej sprawdzić na stronie Energylandii, które atrakcje Was najbardziej interesują, by je zaliczyć jako pierwsze. W parku niestety przed atrakcjami tworzą się kolejki, wiec warto wziąć to pod uwagę.

Poza tym przed wybraniem się do parku warto również zaopatrzyć się w swój prowiant, no chyba że nie chcecie go nosić, to jest dużo miejsc z gastronomią (ceny duże). Na terenie parku są szafki, w których możecie przechować rzeczy, ale są one płatne.

Oczywiście w parku znajdziecie również ubikacje, kąciki dla matek z dzieckiem, sklepiki z pamiątkami, suszarki do ubrań. Co do suszarek sprawa jest taka, że kosztują 5 zł. Warto więc wziąć ubrania szybkoschnące, bo jest tyle wodnych atrakcji, że na bank się zmoczycie.

Pamiętać również trzeba o tym, by biorąc dziecko do Energylandii, uprzedzić je, że ze względu na jego bezpieczeństwo nie ze wszystkich atrakcji będzie mógł skorzystać. No wiecie, żeby mu przykro nie było.

A teraz zapraszam Cię do obejrzenia video-relacji.

OBEJRZYJ  ⇓⇓⇓ KLIK W FILM ⇓⇓⇓

 

Print Friendly, PDF & Email